mecze z alaves, zaragoza, atletico, valencia, werderem (mimo zw wygranym) bylo o wiele slabsze. ronaldinho gral gorzej, deco czlapal po boisku, a puyol popelnial bledy jak junior. wszystko zatrybilo dopiero w mecuz deportivo. w ktorym w koncu atak zagral dobrze bo obrona dalej sie osmieszala.
widze ze krotka niektorzy maja pamiec. na szczescie macie mnie a ja nie zapominam niczego



