Real Madryt - FC Barcelona (GRAN DERBY) 22-10-2006

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 13 paź 2006, 23:50

Ogólnie Niggaz apelował o nie robienie piaskownicy z tego tematu jednak to nie ja zaczałem.
Messi E2 Ronaldinho pisze:Nie wiem po co zachoczono o ten temat. Jednak jesli juz zaistniało jakies porownanie, to trzeba sie na ten temat wypowiedziec.
rkoeman ma w wiekszosci racje. Derby Mediolanu to derby dwoch druzyn z ktorych jedna jest wielka a druga mysli, ze takowa jest.

Dla mnie Derby Mediolanu maja porzadny klimat raz na 5 spotkan, ogolnie wieje nuda z trybun i znudzeniem. Oczywiscie nieraz pokaza sie kibice Interu, rzuca jakas rac, cos tam pokrzycza z cyklu tom rasisty czy poudaja zwierzeta, ogolnie cyrk...
Po przeczytaniu tego fragmentu nasuwaja mi się wnioski. Pierwszy jest taki, że z osoba która prezentuje tak ubogi stan wiedzy na pewne tematy nie warto wdawać sie w polemike. Niestety nie wytrzymałem. Szkoda, że twoja pamięc jest taka krótka, bo Gran Derby już wiele widziało od strony zachowania kibiców. Druga konkluzja płynaca z tego żałosnego fragmentu to, że kompleksy, sterotypy i uogólnienia uposledzaja umiejętność myślenia u niektórych domoroslych kibicow. Takim samym uogólnieniem jest slogan, że kibice calcio są frustratami. Okazuje się, że nie tylko. Błagam Cie nawet nie odpisuj. Szkoda twojego czasu.

Żeby nie było OT wróce do meczu Real - Barca. Niech wygra lepszy.

Wróć do „Wracając Do Meritum”