Wywiad z Luigim Casciolim autorem ksiazki "Bajka o Chrystusie".
Tytulem wstepu:
"Chrystus nigdy nie istnial zostal wymyslony przez Kosciol katolicki i jest produktem fantazji tak jak inni bajkowi bohaterowie" - tak twierdzi Luigi Cascioli autor ksiazki "Bajka o Chrystusie" ktora wywolala we Wloszech wiele zamieszania (oczywiscie w Polsce nie zostalo to zauwazone - przyp. Chlopaczka).Ksiadz Enrico Righi - proboszcz diecezji Bagnoregio opublikowal w jednym z wloskich dziennikow artykul ze Chrystus narodzil sie jako syn Maryi i Jozefa i byl prawdziwym czlowiekiem z krwi i kosci.W odpowiedzi na publikacje ksiedza Luigi Cascioli 11 wrzesnia 2002 roku zlozyl donos do prokuratury przeciwko Kosciolowi ktory w osobie proboszcza Righiego wykorzystuje naiwnosc osob trzecich i naklania je do wiary w rzeczy falszywe.27 stycznia 2006 roku sad w Viterbo umorzyl sprawe niezaleznie od tego ze w czasie procesu ksiadz Righi nie przedstawil przed trybunalem zadnych konkretnych dowodow na to ze Jezus istnial.W marcu tego roku sprawa Casciolego zainteresowal sie mecenas Giovanni Di Stefano z najwazniejszej miedzynarodowej kancelarii adwokackiej (Studio Legale Internazionale di Roma) ktora zajmuje sie takimi sprawami jak proces Husajna Tereka Azziza czy w przeszlosci dochodzeniem w sprawie smierci ksieznej Diany.17 marca 2006 Di Stefano wystapil w imieniu Cascioliego do Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu.
A oto wywiad.
- W swojej ksiazce "Bajka o Chrystusie" twierdzi pan ze Jezus Chrystus nie istnial.Wytoczyl pan nawet proces przeciwko wloskiemu proboszczowi ktory napisal w gazecie ze Jezus byl czlowiekiem.Proces umorzono we Wloszech ale odwolal sie pan do Trybunalu Praw Czlowieka.W jakim punkcie sa obecnie pana sprawy sadowe?
LC - Sprawa sadowo przeciwko proboszczowi Enrico Righiemu zostala we Wloszech umorzona w styczniu.Miesiac pozniej wraz z adwokatem Di Stefano odwolalismy sie do TPC w Strasburgu i nasze odwolanie zostalo przyjete.Jak poinformowal mnie mecenas Di Stefano ktory ma olbrzymie doswiadczenie w procesach miedzynarodowych trybunal strasburski powinien poinformowac nas o dacie pierwszej rozprawy na przelomie wrzesnia i pazdziernika.Spodziewamy sie ze zostanie ona wyznaczona na styczen 2007.
Pokladam duze zaufanie w Trybunale.Wierze ze dzieki jego orzeczeniu zostanie na nowo otwarty proces we Wloszech i bede mogl udowodnic przed sadem ze Chrystus nie istnial i nie istnieje.
- Jak to sie stalo ze tak znany adwokat jak Di Stefano i Studio Legale Internazionale di Roma zainteresowaly sie pana sprawa?
LC - Mysle ze adwokat Di Stefano zainteresowal sie moja sprawa poniewaz on sam napisal ksiazke o procesie Pilata oraz o tym ze z punktu widzenia prawa rzymskiego byl to proces nieprawdopodobny.
- Jest pan ateista i antyklerykalem do szpiku kosci.Skad te przekonania?
LC - Urodzilem sie ateista i stalem sie antyklerykalem.Moja rodzina byla katolicka ale bez przesady.Chodz jako dziecko chodzilem do kosciola nie moglem nigdy uwierzyc w to ze jakikolwiek bog istnieje.Oczywiscie nie moglem uwierzyc w to co mowil ksiadz katecheta - dla mnie to zawsze byly bajki dla dzieci.Ja nigdy nie lubilem bajek nie przeczytalem zadnej oprocz "Pinokia".
Przez wiele lat zylem we Francji gdzie bylem i jestem nadal czlonkiem Unii Ateistow.Osoba ktoa nie wierzy bardzo czesto szuka motywacji dla swojego ateizmu i robi to bardziej skrupulatnie niz wierzacy praktykujacy czytajacy Biblie od deski do deski.We francuski pismie ateistycznym natknalem sie po raz pierwszy na problem istnienia Chrystusa co bardzo mnie zainteresowalo.Od tego monetu zaczalem studiowac bardzo uwaznie historie powszechna oraz historie Kosciola katolickiego co doprowadzilo mnie do napisania ksiazki "Bajka o Chrystusie"
- Jakie znalazl pan dowody na to ze Chrystus nigdy nie istnial?
LC - Moim zdaniem postac Jezusa zostala zbudowana na postaci Jana z Gamali syna Judy Galilejczyka i przywodcy bandy rewolucjonistow Bohanegers.Wojna zydowska ktora opisywal Flawiusz zbiegla sie z okresem w ktorym zaczely powstawac ksiegi Nowego Testametu.Jozef Flawiusz - jeden z najbardziej wiarygodnych uwczesnych historykow - nigdy nie wspomina o Jezusie chodz powinien gdyby taka postac istniala.Wspomnial tylko o Janie Chrzycicielu i Jakubie Sprawiedliwym.Przede wszystkim imiona wszystkich uczniow Chrystusa sa tymi samymi imionami rewolucjonistow - na przyklad Szymon Zelota to w rzeczywistosci Szymon Szymon Bar Giona - jeden z dowodcow rebelii przeciwko Rzymianom.Trudno myslec ze istnialy dwie podobne osoby.
- Byc moze Chrystus jest postacia mitologiczna jednak mogla ona byc wzorowana na jednym z czterech braci Jakuba Sprawiedliwego o ktorych wspomina Nowy Testament?
LC - Nie rozumiem dlaczego w takim wypadku Watykan milczy.Jezeli posiada niepodwazalne dowody na to ze Chrystus istnial niech przedstawi je ludzkosci.Blisko dwa miliardy chrzescijan zasluguje na prawde.Odpowiedz musi byc jasna i jednoznaczna Chrystus istnial czy nie istnial?Jezel Watykan ociaga sie by udowodnic jego istnienie to znaczy ze nie ma zadnych dowodow i wie dobrze ze syn Maryi i Jozefa zostal wymyslony tak jak wymysla sie bohaterow bajek.W tym przypadku Kosciol oklamuje ludzkosc robiac to swiadomie i z premedytacja.
- Co bedzie znaczylo dla ludzkosci udowodnienie podczas procesu ze Chrystus nie istnial?
LC - To bylby koniec Kosciola katolickiego.Udowodnienie tego w sadzie bedzie oznaczac z punktu widzenia prawnego anulowanie dogmatow na jakich opiera sie chrzescijanstwo.Nie bedzie juz mozna twierdzic ze Chrystus przybyl na ziemie pod postacia czlowieka by odkupic grzech pierworodny ludzkosci.To rowniez koniec Eucharystii.Zaden ksiadz udzielajacy komunii nie moglby mowic juz "Oto cialo Chrystusa".Celebracja sakramenty Eucharystii stalaby sie oszustwem sciaganym prawnie.Kosciol nie moglby twierdzic ze dogmat przemiany wina oraz chleba w cialo i krew Chrystusa jest prawda.To tylko niektore dogmaty jakie musialby zniknac poniewaz sa falszywe.
- Dlaczego jest pan tak uparty i chce isc dalej?
LC - Kosciol katolicki od wiekow naduzywa ignorancji ludzkiej zmuszajac ludzkosc do wiary w rzeczy nieprawdziwe na podstawie Starego Testamentu i czterech wybranych Ewangelii.Ksiazka Dana Browna sprawia Watykanowi wiele klopotow bo ludzie sa ciekawi i chca poznac prawde.Procesu ujawniania prawdy nie da sie zatrzymac.Watykan musi pokazac swiaty prawdziwe niepodwazalne dowody na istnienie Chrystusa a nie tylko bajki biblijne.
Ciekawe czy mu sie uda


