Juventus Turyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 13 gru 2004, 21:58

DORIAN pisze:
Chlopaczek pisze:Szczesliwie nie dlatego ze wygral Juve po golu w 86 minucie.Mieli optyczna przewage jednak Bologna dobrze sie bronila.Jednak od czego Juventus ma w swoich szeregach (nie pierwszy raz) sedziego.Dobrze ze ten mecz byl transmitowany to kazdy mogl zobaczyc co ten idiota (i tak delikatnie mowiac) wyrabial.Pieri o ile sie nie myle tak ma na nazwisko ten "wybitny" sedzia moze dzisiaj w domu spokojnie ubrac koszulke Juve i spojrzec na tabele.Uratowal 4 punkty przewagi i spokojny sen Juventusowi przed meczem sezonu.

Niech kibice Juve ktorzy tego meczu nie widzieli nawet sie nie wypowiadaja i nie najezdzaja na mnie tutaj.

Poziom sedziowania we Wloszech jest zalosny.
Ja stary wczoraj to ogladalem i nie moglem spac,moze uraze teraz paru kibicow juve(w szczegolnosci Tomusmc,peace z Toba,ale musze to powiedziec)-wszyscy arbitrzy faworyzuja juve,nie wiem czy ich przekupuja czy po prostu to jakas gleboka wiez w co nie wierze ale po wczorajszym meczu na miejscu dzialczy Bologni obudzil bym wladze federracji wloskiej i wszczal postepowanie,to byla istna paranoja co Pieri wyrabial.Caly mecz jude gralo srednio a Bologna jak na swoj potencjal(nie uwazam ze maly) poczynala sobie dosyc dobrze,miala pare sytuacji,i **** na prawie koniec meczu genialny sedzia zobaczyl ze jude nie moze wygrac to musi oczywiscie im pomoc!!!!!!Nie nawidze Jude,sorki Tomusmc ale musze to napisac.
Nie no luz tylko prosze nie mow na Juventus Jude :) Kazdy mowi to co mysli. Ja widze ze duzo kibiców stara sie nawrzucac na Juve bo ten jest na początku tabeli. Dobra jeden mecz wyglądał jakby przekupili sedziego...ale jakie mieli podstawy? przeciez Bologna nie jest swietnym zespołem :? ale dobra koniec tej gadki bo i tak nikt tu juz nic nie zmieni. Teraz niech kazdy sie martwi o swoj klub w szlagierowym spotkaniu w sobote czyli Juventus - Milan :!: :!:

Wróć do „Wracając Do Meritum”