Moim zdaniem awans Chelsea i Barcy jest niemal pewny, choć nie przesądzony. Werder to ciekawy zespół, który gdyby trafił do innej grupy to pewnie wyszedłby z niej. A tak skazani sa na UEFA. Jednak przy patrzeniu na przyszłośc stwierdziłem, że jeśli w meczu Chelsea z Barcą któraś z ekip wygra dwa razy, a Werder wygra dwa razy z Levskim to zrobi się cholernie ciekawie. Niech tą drużyną przegraną będzie powiedzmy Barca. Po czterech kolejkach Werder miałby 7 pkt, a Barca 4 pkt. Przychodzi czas na mecz Werderu u siebie z Chelsea, a Barcy z Levskim. Chelsea pewna awansu może przegrać, Barcva naturlanie wygra. Przed ostatnią kolejka Bremeńczycy mają 3 punkty przewagi i w ostatnim meczu murują sie i remisują. Mało prawdopodobne, ale nie aż tak bardzo. życzę sobie, żeby Hiszpanie lub Anglicy nie awansowali, bo nie lubię obu zespołów. Wyjśc może nawet i Levski. Niestety trudno o akie rozwiązanie.
Meczyk będzie ciekawy, choc ja się wcale tak nim nie emocjonuję jak rok temu. Teraz jest to meczu grupowy, obie ekipy nieco osłabione. Chelsea gra swoim stylem czyli ogrywa zespoły o kilkaset milionów dolarów "gorsze" (chodzi mi o kwoty wydane na piłkarzy) różnicą jednej, dwoma bramkami gdzie rywale mają pecha. Barca gra też swoje czyli dobrą piłkę i prezentuje równą formę. Nie jestem kibicem ani jednej, ani drugiej ekipy, choć zeszłoroczny mecz w Londynie baaaaardzo mi sie podobał.
Szkoda, że trzeci rok z rzędu mamy taki sam zestaw. Mecze zbyt często sie powtarzają. Ja bym z chęcią sobie zobaczył mecze pokroju Lyon - Barca, Arsenal - Milan, Liverpool - Inter, Real - Inter czy Bayern - Manchester.



