moze jestes koneserem...ja slucham RHCP dla przyjemnosci nie dla konkretnej idei wiec przykro mi winnetouMaX_ASR pisze:R.H.C.P. to dla mnie idealny przyklad zeszmacenie sia...podobnie Mettalica (czy jak to sie tam pisze) albo nieszczesie iron maiden (od razu pisze do fanow, ze nie neguje ich osiagniec dla histori muzyki)...ciesze sie, ze Kurt popelnil samobojstwo...teraz licza sie tylko pieniadze, nie ma zespolow, ktore odchodza z klasa...pozostale odgrzewane kotlety zerujace na fanach...bo wciskanie kitu przez wczesniej wspomniane RHCP (po takich klasykach jak np. Under the brigde) jest dla mnie nieporozumieniem....



