przesledzilem, kto jakiej muzyki slucha...wszyscy albo hh albo techno...
z hh, no moze z latynowskiej bardziej muzy to kreci mnie tylko Cypress Hill i to tez stare kawalki...House of Pain i tyle...polskiego nie moge sluchac,...moze jestem uprzedzony, ale dla mnie wszyscy sa tacy sami, takie same glosy, zero oryginalnosci...(no k44 byl wyjatkiem)...hh, The Prodigy ? ich pierwsze kawalki mialy z "tym" cos wspolnego, na szczescie sie nawrocili. Regge, nie cierpie...PODKRESLAM, nie chce nikogo urazic, bo to tylko moje zdanie...
1.NIN
2. Prodigy, CH, Nirvana, Beastie Boys, Chemical Brothers, Kazik, Pantera, Marilyn Manson (jego pierwsze kawalki kiedy pomagal mu Reznor...teraz to pozer) iwiele wiele innych...jak sobie przypomne dopisze...z nowych wykonawcow, The White Stripes i Gnarls Barkley...
ps. w "2" kolejnosc przypadkowa..



