Czyli mam go podziwiać za to,że jest ćpunemMaX_ASR pisze:wlasnie napisales, co go zniszczylo...a wlasnie narkotyki i taka smierc spowodowaly, ze ZADEN z Waszych i moich ulubionych artystow nie bedzie tak dlugo wspominany...
Od kulturalnej dyskusji wole rzeczową, ale jak ty masz argumenty kalibru takiego,że go brzuch bolał i pedał na niego wolali to chyba coś jest nie tak.MaX_ASR pisze:koniec tego, spadam, bo z nikim nie mozna kulturalnie i powaznie podyskutowac...
Pozdrawiam.
Kurt Cobain 1967-1994 ['].



