Nic zupełnie nic nasi nie grali po przerwie. Drogba skręcił naszych obrońców jak chciał. "Odrodzony" Ronnie też nie bardzo. Deco mnie strasznie irytował swoimi niecelnymi podaniami. Co by nie mówić to nawet nie daliśmy szans na wykazanie sie Hilario. Za 2 tygodnie rewanż, który musimy wygrać. Jeśli chcemy wyjść z grupy (a chcemy!) to musimy wygrać ten mecz. Teraz Gran Derby. Mam nadzieję że w klasyku nasi pokażą na co ich na prawde stać.
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce



