Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 19 paź 2006, 8:50

Po Lidze Mistrzów nasza Liga Mistrzów :twisted:

Dziś Wisełka podejmie Blackburn Rovers. Mecz z Odra sie nie liczy - mimo 6:0 - nie było go i tyle. Ale to piłkarze wiedzą doskonale.

Anglicy mają w bramce starego ale jarego Brada Friedela - czyli łapacza który zawsze trzyma poziom. Ostatnio w obronie wymiata Australijczyk [kapitan] Lucas Neil - o którego bija sie kilka lepszych klubów. Jest też ostatnio w formie Gruzin Khizaszwili ale najwieksze rozczarowanie to nowo pozyskany były piłkarz PSV Andre Ooijer - doświatczony Holender strzelił w tym sezonie juz dwa razy do własnej bramki, dostał czerwona i spowodował z dwa karne :roll: To jest najsłabsze ogniwo w defensywie.


W pomocy najbardzie obawiac sie może Norwega Mortena Gamsta Pedersena - a szczegółnie jego stałych fragmentów gry po których Blackburn czesto strzela bramki. Innym pewniakiem do gry jest Turek Tugay ale chyba najbardzie znanym jest Walijczyk Robbie Savage :twisted: czyli chyba najwiekszy obecnie rzeźnik Premiership. łatwo idzie go sprowokować jeszcze łatwiej nie wstać po starciu z nim :roll: Rzeźnik i tyle.

Ostatnio w meczu Liverpool Blackburn [1;1] Hughes zagrał chyba najlepszym atakiem jakim ma - z czarnego lądu - Benny McCarthy - Shabani Nonda - czyli była gwiazda Porto i Monco. Największym ich atutem jest szybkośc. Mecz z The Red's pokazał że jeszcze sie nie do końca "czują" ale Benny strzelił na 1:0 - choć z pomocą The Red's i pięknym zagraniu Stevana Ried'a.


Może to dziwnie zabrzmi ale potrzeba dziś jest Wisła Dana Petrescu - czyli taka która nie da pograć rywalowi od ataku bo swobodną gre obrońców. Sobol i Mauro muszą podjąc rekawice z środku z Savage'm i Tugayem - jesli napastnicy Anglików mogą liczyń na piłka na nos to tylko z boku. Szczególnie Pedersen który ma kapitalna wrzute w małym palcu :wink:

Może ten mecz wygrać :] i tyle. Blackburn to typowy średniak który jest w stanie ograć wielkich ale w Premiership. Bo tam jest inna piłka. W europie i sedziowie inaczej patrza na pewną gre a i kluby tylu Blackburn czy West Ham "wysiadają" szybko. Licze na 1:0 po bramce Paulisty - mecz nie bedzie łatwy ale wygrać mogą i tyle :]
Ostatnio zmieniony 19 paź 2006, 12:06 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”