Przeciesz po meczu z Sevilla, Dinho miał zagrać taki mecz że hoho. Dobra forma wszystkich. Barca miała wykorzystać wszystkie słabości Chelsea itd. Kuźwa ile tego było.
Zrozum że to nie roboty
Nawet jak by Real przegrał przedwczoraj to i tak nic, bo takie mecze to inna bajka. I gadanie że ten zagrał źle a ten lepiej już sie nie liczy bo teraz może Deco zagra mecz życia.
Obecnie na tym poziomie piłka jest tak wyrównana że tylko kretyn napisze że Real nic nie gra i bedzie dołował. Bo to nie listonisze. Jeśli Real strzeli pierwszy bramki nie przegra tego meczu, i moge postawić na to.
Czasem mam wrażanie że fani Barcy nie pamietaja ile lat Duma Kataloni była w cieniu Realu itd
A co do samego pojedynku to ja niestety bede zmuszony ogladać powtóke



