Gran Derby || Real Madrid CF - FC Barcelona (22.10.2006)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 19 paź 2006, 12:27

Bienias ale to był skrót myślowy "Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz..." Bo każda porażka, moze być naprawione - na tym etapie. Ba nawet lepiej może za Barca juz w niedziele gra drugi tak ciekawy i ważny mecz - bedzie szansa na rechabilitacje. Ale Real a bardziej piłkarze nie sprzedają arbuzów na targu :roll: Bo ja rozumiem małe napinki itd. Ale czesam jest jak jest. Bo jesli Real zaliczył tak słaby poprzedni sezon to jak mógł byc drugi w "najlepszej lidze świata" - rozumiesz ? Teraz piłka jest na takim poziomie że co innego mecze ligowe a co innego klasyki i mecze na szczyście. Bo to zawsze mecz na szczyscie, obojetnie na której pozycji sa oba kluby :twisted:

Bienias pisze:estem pewien ze Mardyt zepnie sie w sobie i bedzie chcial pokazac kibicom, swiatu ze dalej jest powaznym kandydatem do tytulu.

To chyba nie ulega wątpliwość ? Jednak Barca - Real czy Real - Barca to nie mecz o pkt. Cos wiecej. A wczorajszy mecz w żadnym styopniu nie skreśla Barcy w walce o tytuł. Jednak pokazuje że coraz cześciej decyzuje
przypadek, szczeście, dyspozycja dnia itd... :wink:

Może w niedziele to Deco bedzie piłkarzem meczu ? To nie roboty :wink: A dobrze wiesz że czasem od dyspozycji jednego gracza zależy wiele.

Bienias pisze:W drugiej plowie to chyba myslal juz chyba o nowym kontrakcie
A może gra tak dla tego by nie było nowego kontraktu ze strony Barcy :wink: hehe no tak teraz bedzie pewnie kilka scenariuszy :P Tyle mają by pisać brednie ! Za to im płacą :P

Wróć do „Wracając Do Meritum”