Lech Poznań (zbiorczy)

Awatar użytkownika
davciol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 27 lis 2005, 8:46
Reputacja: 0

Post autor: davciol » 21 paź 2006, 16:25

Niestety nie było mi dane obejrzeć pierwszej połowy, ale patrząc na powtrki to spała cała obrona(jak zrestzą przez cały mecz). W drugiej coś się zaczeło dziać, żal niewykorzystanych 100% okazji Pitrego i Zakrzewkiego. Zakrzewki już kolejny mecz z rzędu takiej sytuacji nie wykorzystuje. Cały mecz biegał Reiss, ktorego było widać najwięcej. Dwie pierwsze barmki zawalił Drzymont z Wasilewskim. Ostatnia bramka dla Widzewa - pełna kompromitacja Kotorowskiego i po części Bosackiego. Przynajmniej pod względem kibicowskim jak zawsze Lech pokazał się z dobrej strony. Nic tylko liczyć na wzmocnienia w przerwie zimowej. Pozdro.

Wróć do „Polska”