Trzecie zwycięstwo w swojej grupie eliminacyjnej odniosła reprezentacja Polski U-17 prowadzona przez Michała Globisza w rundzie kwalifikacyjnej mistrzostw Europy zawodników do lat 17 (rocznik 1990). Na zakończenie zmagań młodzi Polacy pokonali Albanię 2:0. Awans do kolejnego etapu (Elite Round) wywalczony został już wcześniej.
Polska - Albiania 2:0 (0:0)
Bramki: David Blacha 42', 80'
Polska: Grzegorz Kuźniak - Mateusz Zaremski ( Bartłomiej Pacuszka 41'), Martin Zakrzewski, Wojciech Wilczyński, Sebastian Białas, Norbert Jędrzejczyk, Michał Janota, Alabidyn Zeyn S-Latef, Łukasz Szafran, Tomasz Kupisz (David Blacha 41'), Alan Stulin (Grzegorz Krychowiak 41').
Nie pozostaje nic innego jak tylko sie cieszyc Ze dzialamy coraz aktywniej na rynku zagranicznym szukajac dobrych mlodzianow naszego pochodzenia .W najmłodszym roczniku reprezentacyjnym - 1990 - na ostatnim zgrupowaniu w Gdańsku znalazło się aż czterech zawodnik trenujących na co dzień w drużynach z Niemiec. Trzeba dodać jeszcze, że nie byle jakich drużynach. Alan Stulin gra w Kaiserslautern, Patryk Gorajewski w Hertcie Berlin, a Dawid Blacha i Martin Zakrzewski zakładają trykot Borussi Dortmund. Na razie nie są to gracze, którzy stanowią trzon prowadzonej przez Michała Globisza reprezentacji, ale kto powiedział, że nie będzie tak w przyszłości. Na ostatnim zgrupowaniu rocznika 1987 pojawił się Sebastian Boenisch, a w tej samej reprezentacji zadomowiony już jest Andrew Konopelsky, zawodnik, co dziwne, z Ameryki, a występujący w Ukrainian Soccer Club. Podstawowym zawodnikiem zespołu Michała Globisza jest syn Jana Urbana Piotr, piłkarz Osasuny Pampeluny. Szczebel wyżej w roczniku 1986 mamy przedstawiciela słynnego Olypique Marsylia Remy'ego Andreasika. Golkiper z Francji na razie ogląda plecy Pawła Linki czy Adriana Bieńka, ale nie wiadomo czy w przyszłości kolejność się nie zmieni.
Ale powiem szczerze ze bardzo mnie zaciekawil ten zawodnik "Alabidyn Zeyn S-Latef" ... hmm wiec znalazlem cos takiego
Zeyn Alabidyn S-Latef – mieszkający w Szwecji polski piłkarz reprezentacji U16, grający obecnie w zespole rezerw Helsingborga. Swoje nietypowe nazwisko zawdzięcza ojcu – Irakijczykowi. Jego matka jest Polką. Gra w reprezentacji polski jednocześnie odrzucając grę dla reprezentacji juniorskich Iraku. Zeyn urodził się w Szwecji i posiada obywatelstwo Szwedzkie.
Przez obecnego trenera polskiej kadry U-16 uważany za wielki talent piłkarski. Globisz opisuje go w ten sposób: Doskonała technika i swoboda w prowadzeniu piłki powodują, że indywidualnie prezentuje się znakomicie.
Przez kibiców polskich okrzyknięty został polskim Zidanem. Kibice doceniają jego chęć gry dla Polski przeciwstawiając postawy Klosego i Podolskiego.
W dniach 30 sierpnia – 2 września 2006 roku reprezentował Polskę w Pucharze Syrenki.
Jego decyzja o reprezentowaniu Polski jest tym bardziej godna uznania, że urodził się i gra do tej pory właśnie w Szwecji. A jakby tego było mało, jego ojciec jest... Irakijczykiem.
- Moja mama jest Polką i dlatego ten kraj jest bliższy mojemu sercu , a dla Iraku grać nie chciałem - wyjaśnia Zeyn Alabidyn S-Latef w wywiadzie dla „SuperExpressu”.
Zeyn Alabidyn S-Latef, zawodnik prowadzonej przez Michała Globisza reprezentacji U-16, sam przyznaje, że reakcje na jego nietypowe - jak na Polaka - nazwisko bywały różne.
- Czasami słyszałem słowa obraźliwe, a czasami śmieszne. W każdym razie z nazwiska jestem dumny i na pewno go nie zmienię - zapewnia młodzieniec.
- Zeyn S-Latef przypomina stylem gry swojego kolegę z kadry - Michała Janotę. Z łatwością uwalnia się spod opieki kryjących go obrońców – powiedział trener kadry U-16, Michał Globisz.
Doskonała technika i swoboda w prowadzeniu piłki powodują, że indywidualnie prezentuje się znakomicie. Charakter do sportu też ma odpowiedni - nienawidzi przegrywać. Ten chłopak ma bardzo duży potencjał i wierzę, że w przyszłości zapuka do bram pierwszej reprezentacji. I całe szczęście, że wybrał polską kadrę, dzięki czemu - wedle nowych przepisów - jest już "spalony" dla innych reprezentacji juniorskich – dodał.



