Futbol Emigracyjny

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post autor: kaczy » 21 paź 2006, 20:22

Trzecie zwycięstwo w swojej grupie eliminacyjnej odniosła reprezentacja Polski U-17 prowadzona przez Michała Globisza w rundzie kwalifikacyjnej mistrzostw Europy zawodników do lat 17 (rocznik 1990). Na zakończenie zmagań młodzi Polacy pokonali Albanię 2:0. Awans do kolejnego etapu (Elite Round) wywalczony został już wcześniej.

Polska - Albiania 2:0 (0:0)
Bramki: David Blacha 42', 80'

Polska: Grzegorz Kuźniak - Mateusz Zaremski ( Bartłomiej Pacuszka 41'), Martin Zakrzewski, Wojciech Wilczyński, Sebastian Białas, Norbert Jędrzejczyk, Michał Janota, Alabidyn Zeyn S-Latef, Łukasz Szafran, Tomasz Kupisz (David Blacha 41'), Alan Stulin (Grzegorz Krychowiak 41').
W najmłodszym roczniku reprezentacyjnym - 1990 - na ostatnim zgrupowaniu w Gdańsku znalazło się aż czterech zawodnik trenujących na co dzień w drużynach z Niemiec. Trzeba dodać jeszcze, że nie byle jakich drużynach. Alan Stulin gra w Kaiserslautern, Patryk Gorajewski w Hertcie Berlin, a Dawid Blacha i Martin Zakrzewski zakładają trykot Borussi Dortmund. Na razie nie są to gracze, którzy stanowią trzon prowadzonej przez Michała Globisza reprezentacji, ale kto powiedział, że nie będzie tak w przyszłości. Na ostatnim zgrupowaniu rocznika 1987 pojawił się Sebastian Boenisch, a w tej samej reprezentacji zadomowiony już jest Andrew Konopelsky, zawodnik, co dziwne, z Ameryki, a występujący w Ukrainian Soccer Club. Podstawowym zawodnikiem zespołu Michała Globisza jest syn Jana Urbana Piotr, piłkarz Osasuny Pampeluny. Szczebel wyżej w roczniku 1986 mamy przedstawiciela słynnego Olypique Marsylia Remy'ego Andreasika. Golkiper z Francji na razie ogląda plecy Pawła Linki czy Adriana Bieńka, ale nie wiadomo czy w przyszłości kolejność się nie zmieni.
Nie pozostaje nic innego jak tylko sie cieszyc Ze dzialamy coraz aktywniej na rynku zagranicznym szukajac dobrych mlodzianow naszego pochodzenia .
Ale powiem szczerze ze bardzo mnie zaciekawil ten zawodnik "Alabidyn Zeyn S-Latef" ... hmm wiec znalazlem cos takiego
Zeyn Alabidyn S-Latef – mieszkający w Szwecji polski piłkarz reprezentacji U16, grający obecnie w zespole rezerw Helsingborga. Swoje nietypowe nazwisko zawdzięcza ojcu – Irakijczykowi. Jego matka jest Polką. Gra w reprezentacji polski jednocześnie odrzucając grę dla reprezentacji juniorskich Iraku. Zeyn urodził się w Szwecji i posiada obywatelstwo Szwedzkie.

Przez obecnego trenera polskiej kadry U-16 uważany za wielki talent piłkarski. Globisz opisuje go w ten sposób: Doskonała technika i swoboda w prowadzeniu piłki powodują, że indywidualnie prezentuje się znakomicie.

Przez kibiców polskich okrzyknięty został polskim Zidanem. Kibice doceniają jego chęć gry dla Polski przeciwstawiając postawy Klosego i Podolskiego.

W dniach 30 sierpnia – 2 września 2006 roku reprezentował Polskę w Pucharze Syrenki.
Jego decyzja o reprezentowaniu Polski jest tym bardziej godna uznania, że urodził się i gra do tej pory właśnie w Szwecji. A jakby tego było mało, jego ojciec jest... Irakijczykiem.
- Moja mama jest Polką i dlatego ten kraj jest bliższy mojemu sercu , a dla Iraku grać nie chciałem - wyjaśnia Zeyn Alabidyn S-Latef w wywiadzie dla „SuperExpressu”.

Zeyn Alabidyn S-Latef, zawodnik prowadzonej przez Michała Globisza reprezentacji U-16, sam przyznaje, że reakcje na jego nietypowe - jak na Polaka - nazwisko bywały różne.
- Czasami słyszałem słowa obraźliwe, a czasami śmieszne. W każdym razie z nazwiska jestem dumny i na pewno go nie zmienię - zapewnia młodzieniec.

- Zeyn S-Latef przypomina stylem gry swojego kolegę z kadry - Michała Janotę. Z łatwością uwalnia się spod opieki kryjących go obrońców – powiedział trener kadry U-16, Michał Globisz.

Doskonała technika i swoboda w prowadzeniu piłki powodują, że indywidualnie prezentuje się znakomicie. Charakter do sportu też ma odpowiedni - nienawidzi przegrywać. Ten chłopak ma bardzo duży potencjał i wierzę, że w przyszłości zapuka do bram pierwszej reprezentacji. I całe szczęście, że wybrał polską kadrę, dzięki czemu - wedle nowych przepisów - jest już "spalony" dla innych reprezentacji juniorskich – dodał.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”