A kolejna sprawa tyczyla sie tego Zeyn Alabidyn S-Latef'a .
W sumie to ja bym sie nie dziwil jak by gral dla Szwecji. Rownie dobrze mogl grac dla Iraku jak i dla Polski. Najlepszym rozwiazaniem w tym przypadku byla by gra dla rep. trzech koron, wkoncu tam sie urodzil i jest mieszanka narodowosci. Oczywiscie ja nie narzekam, oby wiecej takich chlopakow sie znalazlo poza granicami Polski. To jedyne wyjscie by nasza reprezentacja sie liczyla w swiecie, bo na nasze szkolki to ja nie licze.



