Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 22 paź 2006, 19:04

fieldy pisze:Cesc znów świetny, Rosicky też asystował, Hleb trafił, więc pomoc tez niczego sobie Cool

Szkoda ze Rosicky nie zachowal wiecej zimnej krwi przy tych dwoch 100% sytuacjach. Spokojnie moglo byc 6-0, ale co tam, wazne 3 pkt. i pogrom na Madejskim :twisted: Po przeprowadzonych zmianach pilkarzom chyba sie nie chcialo biegac, podawali sobie miedzy soba, Reading bez szans :lol:
Dobry wystep Hoyte, nie ppelnial bledow. Gallas mial powazna strate, ale na szczescie Mad Jens dal sobie rade :wink: Potem w drugiej polowie nie wiem czy to byl wlasnie Gallas czy Djourou. Ktorys z nich popelnil blad, po ktorym mogla pasc bramka :? Ale ogolem to Djourou bardzo dobry mecz, pewny punkt defensywy. Ta siatka zalozona jakiemus napastnikowi Reading :rydzyk: Potem byla kontra 3 na 3 i Djourou jak dziecku odebral pilke grajkowi Reading :lol2: druga i trzecia bramka to rozklepanie rywala na maxa :rydzyk:
j1mmy pisze:i za tydzien tak latwo nie będzie Smile
Racja, Everton to nie Reading, ale licze na komplecik pkt. :wink:

EDIT:
RóżA pisze:Świetny mecz w wykonaniu Robina (który to już z kolei?), Cesca i Risicky'ego. Hleb bramkę strzelił, grał dobrze, ale bez żadnych rewelacji.

:shock: Ja chyba inny mecz widzialem :? To wlasnie Hleb zagral swietny mecz a Van Persie poza bramka bez rewelacji :wink:

Wróć do „Anglia”