Gratulacje dla Realu. Zagrali uważnie w obronie i skutecznie w ataku - wykorzystali to co mieli i stąd zupełnie zasłużone zwycięstwo. Nie rozumiem braku Marqueza, nie rozumiem postawy Gaucho, nie rozumiem co robi Gudi w pierwszym składzie, nie rozumiem zachowania naszych obrońców przy golu RvN - ale w końcu nie wszystko muszę rozumieć... Jedyny pozytyw po tej kolejce to miejsce w tabeli - teraz trzeba wygrywać z ogórkami i walczyć na 200% w LM.
Jeszcze raz gratuluję.


