
Natsuo Kirino "Ostateczne wyjście"
"Ostateczne wyjście jest mocną mieszanką perwersyjnego feminizmu, życia ubogich dzielnic miasta i czujnej sprawiedliwości." -New York Times
W Tokio żyją, a właściwie wegetują, trzy kobiety, pracujące w fabryce na nocną zmianę. Kiedy jedna z nich udusi męża, koleżanki posiekają zwłoki, by łatwiej ukryć ciało... Żadna nie ma do końca czystych intencji, drugoplanowe znaczenie ma pomoc przyjaciółce, co oczywiście prowadzi do problemów, ale bledną one przy depczącej im po piętach policji i pewnym lichwiarzu. Jest też pewien właściciel kasyna i nocnego klubu, który traci przez to mordetswo cały majątek i postanawia zrobić im z życia piekło (ewentualnie z dupy jesień średniowiecza
Tyle tytułem streszczenia. A o czym jest tak naprawdę książka? O tym do czego można być zdolnym, do czego można się posunąć by otrząsnąć się z apatii i monotonnego życia. I jak dalece pragnienie takiego impulsu zabija sumienie...



