Zgadzam sie z toba, ale Eto'o mialby niezla motywacje do strzelania bramek(tak jak Drogba po przejsciu Szewczenki do Chelsea)fieldy pisze: nie wiesz ? Adriano szans by nie miał, najmniejszych. Cały ten pomysł jest nietrafiony - wszyscy widzieli jaki z niego profesjonalista, jak szuka formy .... woli się bawić, Barca da sobie radę bez niego zapewne, przecież macie młodych graczy znakomitych. Pod nieobecność Eto'o moznaby jakichs młodych piłkarzy wprowadzać do ataku .. lepsze to [bo z przyszłością] niż kupowanie Adriano, który formy od x czasu nie ma i w dodatku drogi jest strasznie.



