Tak naprawde po meczy Badalona jedynym zawodnikiem, ktorego nalezy pochwalic jes Jorquera. Nikt wiecej. Pierwsza połowa to prawdziwa katastrofa, 10 pilkarzy, ktorzy sprawiali wrazenie jakby zaszczycili swoja obecnoscia boisko poraz pierwszy. Tak jak jechała Badalona, tak nikt od dawna z nami sobie nie radził. Jedyne co im sie nie udało to strzelic bramkę i to tylko za sprawa Alberta. Szczegolnie Ula, szkoda mi go naprawde, bo mimo, ze nigdy nie był najwiekszym z pewniaków, teraz mozna jego przydatnosc zaliczac do tej jaka ma Santiago.
Druga połowa to inne kompletnie oblicze Barcy, wreszcie Barcelona stworzyła kilka akcji podbramkowych, wykorzystała dwie za sprawa Islandczyka. Wczoraj zagrał w drugiej lini i wygladał o niebo lepiej niz we wczesniejszych spotkaniach, przynajmniej w drugiej połowie.
Pozytyw z tego spotkania obok Alberta to Xavi, ktory powoli gra na coraz wyzszym poziomie. Szkoda, ze wynik to 2-1, bo to jednak Badalona, czyli nikt liczacy sie.
Co do psrawy Lamarda, widac prasie skonczyły sie tematy do pisania. Przyszła pora jakis odświezyc, trafiło na Lampsa. Niedługo bedzie o Podolskim... Jednak jesli chodzi o transfer jesli nie byłby tylko wymysłem prasy to i tak jest z mojej strony na "-". Tylko Lineker z Anglików grał na poziomie w PD reszta nigdy wielkiej pilki nie grała i raczej szybko sie to nie zmieni.



