kto jak kto, ale obrońcy Milanu, wiedza na co stać Crespo, wiedzą co potrafi, wiedza jakie ma słabości, jakie atuty, znają go osobiscie, pewnie się z nim przyjaźnią - więc zapewne bedzie im łatwiej, choćby odrobinę, ale zawsze. O Zlatanie już dziś dosyć napisałem, nie chce się powtarzać, wieć o Cruzie trochę - pikarz, IMHO troche niedoceniany, nie jest taki medialny jak pozostała 2, jednak zawodnik ten jest bardzo przydatny w mininym sezonie to głównie on ratował wiele razy Interowi 3 pkt, czesto strzelał gole, jak zawodził np, Martins - to Cruz strzelał [być może nawet był najskuteczniejszym strzelcem] Jesto to pilkarz, na którego trzeba zwrócić szcególną uwagę, niby wysoki, nie najlepszy technicznie, ale niebywale skuteczny. On może być tym MVP meczu [choć oczywiscie nie musi]nerwowy pisze:Jedyne czego sie obawiam to dobrze spisujacy sie napastnicy. Zarowno Ibrahimovic, Julio Cruz, czy Crespo moga stanowic powazne zagrozenie. Szczegolnie ten ostatni bedzie niebezpieczny i warto, aby przydzielic mu szczegolna opieke, co i tak moze nie pomoc
Co do pomocy, Milan ma dużo lepszą pomoc na chwile obecną, ale tylko na papierze. W takich meczech [już Zaza o tym pisał] liczy się dyspozycja dnia, nie jest powiedziane, że Kaka, czy Seedorf będą wymiatać w tym meczu, może im się przytrafić słabszy dzień - równocześnie może się zdażyć, ze Pat skupi się na grze, a nie na faulach - a wszyscy wiemy jak potrafi zagrac Vieira. Jak będzie miał swój dzień - to nikt go nie zatrzyma, będzie odbierał, rozgrywał, asystował, a nawet strzelał. Jest jeden warunek - musi trafić w tym dniu z formą.
właśnie - atak Milanu, Gila już jakis czas chyba nic nie strzelił, Pippo, jak to on, gra pod spalonego, Inter mże to wykorzystać, przecież ma dobrych defensorów - tak jak piszesz, nie sa wybitnymi piłkarzami, ale wiedza na czym rzecz polega.nerwowy pisze: Wielka zagadka jest zas, jak spisze sie atak Rossonerich. Mysle, ze nadszedl czas, aby Gilardino w duecie z Inzaghim pokazali cos wiecej, niz w ostatnich meczach, aczkolwiek jesli nie strzela bramki, a druzyna wygra nie bedzie mozna miec do nich zadnych pretensji
Ktoś wcześniej pisał [chyba Babel], ze to na Milanie będzie większa presja - zgadzam się, Inter ma przewagę punktową, nie musi koniecznie wygrać tego meczu, Milan raczej musiałby walczyć o 3 pkt za wszelką cene, pomijając miejsce w tabeli - Milaniści nie wiedza, czy dalej będa mieli tyle pkt straty, czy może im coś anulują - więc muszą walczyć na całego....



