Drabinka wyglada następujaco. Z każdej grupy wychodza po 4 druzyny i następuje połaczenie grup A-D i B-C. Powstaja nowe 8 druzynowe grupy. Z tym, że druzyny które grały juz ze soba w pierwszej fazie nie powtarzaja meczy, tylko zaliczane sa wyniki z pierwszego etapu mistrzostw. A z tych grup wychodza po dwie ekipy, tworzac pary półfinałowe. Zakładajac, że wyjdziemy z naszej grupy z pierwszego miejsca niepokonani, z dobrym bilansem setów to trafiamy na 4 najlepsze zespoły z grupy D: Rosja, Serbia, Kanada, Tunezja, Korea Południowa, Kazachstan(czyli na pewno Serbia, Rosja, Kanada). Przy założeniu wygranych z niżej notowanymi, potencjalnie słabszymi, jedna wygrana z silnymi Rosja bądź Serbia daje na połfinały
Jednak coby nie wybiegać za duzo w przyszłośc zajmijmy się rywalami z którymi spotkamy się pierwszej fazie. Obawiam się tylko lekko meczy z Argentyna i Japonia. Argentyny, bo zrezygnował z odmłodzenia kadry i powróciła do starszych nazwisk: Milinkovic, Meana, Spajic, Bidegain. Jednak jest naszemu obecnemu trenerowi dobrze znana, a w tych najważniejszych meczach zawsze była przez nas ogrywana. Japonii, bo jest niewygodnym rywalem z racji perfekcyjnej gry obronnej i własnych ścian, sędziów liniowych. Chiny, Portoryko czy Egipt to sa druzyny, które jedynie przy pomyslnych wiatrach są w stanie urwac po secie naszym chłopakom.
Jak widac jeśli chodzi o drabinke nie można sobie lepiej ułożyc. Fakt ona jest układana pod Japończyków, ale chyba nie obraża sie nasi koledzy z Azji jeśli my skorzystamy, bo ... jesteśmy silniejsi. Naprawde postawa w meczach z Kuba, jeszcze 3 tygodnie treningów(w tym aklimatyzacja i zamknięte mecze z Brazylia - brawa dla PZPS za załatwienie takiego sparingpartnera) i drabinka napawają optymizmem. Jednak to parkiet wszystko zweryfikuje.
* - przepraszam za nadużywanie słowa grupa



