Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 27 paź 2006, 17:31

RóżA pisze:Pytanie tylko czy uda Wam się wyprzedzić również Arsenal :P
Czyżbyś znowu dążył do uzyskania nieprzeciętnej liczby postów :roll: ?
fieldy pisze:proevo, tylko my mamy jeden mecz zaległy, będa w takiej formie jak jestesmy obecnie - możemy założyć, że tracimy 2 pkt.
Wam morale poszło w górę po wygranej z Liverpoolem, a nam poszło po wygranej z wami :D
Ważne, że gram dobra piłkę i że nie dajemy Chelsea uciec za bardzo - bo wszyscy wiemy, jak ich potem ciężko gonić. Tym bardziej, że trzeba jescze w LM walczyć i honor angielskiej piłki ratować :D
fieldy z całym szacunkiem - w sytuacji jaką mamy teraz, nie dajecie uciec United :P
Pamietaj, że przed Wami trudne mecze z Evertonem i Liverpoolem. Nie można zakładać z góry ile punktów będziecie tracić, a ile zyskać :wink:

P.S. Gratuluje awansu na stanowisko moda :]

Coś trzeba naskrobać w związku z zeszłotygodniowym meczem z Poolem. United zagrał znakomicie w defensywie, jak i w ofensywie. Tak naprawdę, Liverpool nie istniał w tym meczu. swietne zawody zagrali Ferdinand, Vidić, Evra, Giggs, Scholes, Fletcher oraz Saha. Darren wraz z Paulem poważnie przyćmili swoją postawą Gerrarda i Alonso. Saha mijał zawodników jak tyczki, Giggs dwa razy popisał się świetnymi podaniami po których mogliśmy cieszyć się ze zdobycia bramki, Evra i Vidić byli nie do przejścia w defensywie, a Ferdinand nie dość, że świetnie dyrygował obroną, to jeszcze popisał się znakomitym strzałem, umieszczajac piłkę w bramce strzeżonej przez Reine. Ahh co to była za przyjemność wyjść z pubu śmiejąc się z licznie zgromadzonych tam kibiców The Reds. I to jeszcze przy tak przekonywującym zwycięstwie. Oh Merseyside... :]

W tygodniu Man United przyszło jeszcze zmierzyć się w Carling Cup z Crewe Alexandra. Po niezwykłych męczarniach gramy dalej. Następnym rywalem będzie Southend.

W dniu jutrzejszym na Reebok Stadium odbędzie się mecz pomiędzy Boltonem Wanderers a Manchesterem United. Spotkanie to zapowiada się niezwykle ciekawie, gdyż gospodarze zajmujacy obecnie 3. miejsce zagrają z liderem Premiership :] W zeszłym sezonie United wygrał 1:2, po golach Saha i van Nistelrooya, przy czym bardzo duży wkład w zwycięstwo miał ten pierwszy, asystujac przy golu Holendra. Dlatego bardzo liczę, że Louisowi uda się ponownie dokonać tego wyczynu. Mecz zapewne bedzie cięzko wygrać, ale liczę na trzy punkty, choć teren niezwykle trudny do zdobycia. Trzeba przygotować się na ostrą walkę, także ucieszy mnie chociażby skromne 0:1. W ekipie gospodarzy zabraknie na pewno ex-diabła Quintona Fortune'a oraz lidera Kłusaków - Kevina Nolana. Szczególnie brak drugiego może okazać się niesamowitym osłabieniem.
Skład Man Utd:
Van der Sar, Kuszczak, Neville, Brown, Ferdinand, Vidic, O'Shea, Silvestre, Evra, Heinze, Fletcher, Ronaldo, Scholes, Carrick, Giggs, Richardson, Saha, Rooney, Smith, Solskjaer.

Wróć do „Anglia”