Być może chodzi ci o pojedynek Kinga z Higginsem.
John [obrońca tytułu] był faworytem meczu, a po 3 partiach dostawał 0:3. Grali do 5 wygranych, nie wiem kto wygrał, ale Tomachos chciał niespodziankę i pewnie się doczekał.
Odnośnie fauli - były tam rzeczywiście, ale nie tyle z rzędu ...



