To teraz kilka faktow, ewentualnie rzeczy nad ktorymi sie mozna zastanowic.
Jezeli jakiekolwiek przejawy rasizmu na trybunach byly, to w zaden sposob nie zamierzam tego bronic. Co wiecej - moge potepic. Oczywiscie nie zaprzeczam, ze pojedyncze incydenty mogly miec miejsce (bo tak jest na wiekszosci stadionach, niestety), ale teksty o "grupowym rasizmie" sa dosc smieszne. "Malpowanie"? Podobno bylo slychac "bardzo dobrze w relacji telewizyjnej". Ogladalem ten mecz bardzo uwaznie, sluchalem co sie dzieje i naprawde zadnego "malpowania" nie slyszalem. Co wiecej - to "malpowanie" slyszeli chyba tylko Choto, Zico_FCI i deltinho, bo o takim zachowaniu nie wspomina ani zaden serwis informacyjny (co wydaje mi sie logiczne, ze nie zostaloby przepuszczone, chociazby przez taki "obiektywny" i "wybitnie nie-prolegijny Onet
Dalej, czyli watek "Pilkarze Widzewa Rasistami". Przytoczona wypowiedz Eltona i jej fragment, ktory mnie najbardziej rozbawil:
Niestety nie znam zawodników Widzewa, więc ciężko jest mi powiedzieć, kto dokładnie nas wyzywał.
Slyszalem pogloski o jego dosc watpliwej inteligencji (zreszta u pilkarza to nic wyjatkowego), ale biedaczek chyba naprawde ma ciezko w zyciu. Oczywiscie moze nie znac pilkarzy Widzewa, bo przed sezonem malo kto ich znal w Polsce, nie mowiac juz o "polskich Brazylijczykach", ale rozroznienie zawodnika typu - "obronca, pomocnik, napastnik", czy tez "ten, ktory mnie pilnowal", "ten ktory gral na prawej obronie" czy jakkolwiek inaczej nieco by go uwiarygodnilo. A tak to zalatuje nieco tekstami wskazujacymi na "mode rasizmu". Bo teraz to najbardziej chwytliwe haslo, i ogolnie potepiane w takim stopniu, ze wydanie wyroku i wskazywanie winnych odbywa sie od razu po "zgloszeniu problemu". Nawet bez jego badania. No bo jak pilkarze Legii mowia, ze ich obrazano - na pewno ich obrazano, czyz nie? To nic, ze ci obrazajacy widzewiacy maja Kelechiego w skladzie. Jego tez wyzywaja.
Jezeli kibice Legii przytaczaja fragemnty z ich serwisu, to i ja przytocze z widzewskiego:
Czyli spojrzenie z drugiej strony. No ale przeciez wyrok juz wydano, wiec tak tylko w kwestii porzadkowej.Piłkarze obu drużyn wyszli na boisko w koszulkach z napisem: "Czerwona kartka rasizmowi na stadionach". Wygląda jednak na to, że treści tego hasła nie przetłumaczono niektórym czarnoskórym zawodnikom Legii. Godoy Junior i Elton Brandao zachowali się wręcz skandalicznie. Jeden z nich uderzył Jakuba Rzeźniczaka, drugi opluł Marcina Nowaka. "Zakładając przed meczem koszulkę z antyrasistowskim hasłem, utożsamiałem się z tą akcją. Tylko, gdy ktoś pluje mi w twarz, to jak powinienem na to zareagować? Mam nadzieję, że konsekwencje wobec tego pana zostaną wyciągnięte" – powiedział Marcin Nowak. Natomiast schodzący z boiska Dikson Choto ostentacyjnie pokazywał wyciągniętą dłoń, sugerując rasistowskie zachowania widzewiaków. To już nie pierwsze takie oskarżenia kierowane przez piłkarzy Legii w stronę graczy przeciwnych zespołów. Można się zastanawiać, czy to tylko objaw przewrażliwienia czy też wyrachowania.
Ktos tu jeszcze rzucil tekst o "kamienie to tradycja na Widzewie". Nie tylko tam...
Nie mowiac juz o slynnych "sniezkach z wkladka" na meczu z Lechem...Gazeta Stołeczna nr 119, wydanie waw (Warszawa) z dnia 1996/05/23, dział SPORT, str. 11 pisze:(...)
Marek Koniarek (napastnik Widzewa): Legioniści grali bardzo ostro. Już w 1. minucie Jóźwiak uderzył mnie łokciem w brzuch. Sędzia tego nie zauważył, a powinna być czerwona kartka. Co chwila leciały na nas kamienie z trybun.
No ale kibice miszcza Polski sa najlepsi. Tylko oni. reszta jest zla.
Amen.



