Widzew-Legia 27. X. 2006

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 28 paź 2006, 19:56

Jak juz zapewne zobaczylo wiekszosc z userow tak jakby zrezygnowalem z pilka.pl (przynajmniej poki co, bo to przeciez gorsze niz nalog ;) ), ale dzisiaj w chwili wolnego luknalem sobie co sie dzieje i jak przeczytalem jakie to wczoraj w Łodzi odstawiono "chamstwo i buractwo" to sie usmiechnalem deliktanie ;) Poki co kilku forumowych legionistow przedstawilo wypowiedzi jednej strony i to z jednego serwisu, ktory sila rzeczy obiektywny nie jest, i calosc podsumowana zostala slowem "DNO" :lol: Wow, niezle.

To teraz kilka faktow, ewentualnie rzeczy nad ktorymi sie mozna zastanowic.

Jezeli jakiekolwiek przejawy rasizmu na trybunach byly, to w zaden sposob nie zamierzam tego bronic. Co wiecej - moge potepic. Oczywiscie nie zaprzeczam, ze pojedyncze incydenty mogly miec miejsce (bo tak jest na wiekszosci stadionach, niestety), ale teksty o "grupowym rasizmie" sa dosc smieszne. "Malpowanie"? Podobno bylo slychac "bardzo dobrze w relacji telewizyjnej". Ogladalem ten mecz bardzo uwaznie, sluchalem co sie dzieje i naprawde zadnego "malpowania" nie slyszalem. Co wiecej - to "malpowanie" slyszeli chyba tylko Choto, Zico_FCI i deltinho, bo o takim zachowaniu nie wspomina ani zaden serwis informacyjny (co wydaje mi sie logiczne, ze nie zostaloby przepuszczone, chociazby przez taki "obiektywny" i "wybitnie nie-prolegijny Onet :lol: ) ani nawet niejaki "Bodziach" w swojej "Relacji z trybun" na legialive.pl. Wspomina o doskonalym dopingu Widzewa, ale o "malpowaniu" - ani slowem. No coz, moze po prostu jest ukrytym kibicem Widzewa i ograniczyl sie jedynie do pochwal :lol:

Dalej, czyli watek "Pilkarze Widzewa Rasistami". Przytoczona wypowiedz Eltona i jej fragment, ktory mnie najbardziej rozbawil:
Niestety nie znam zawodników Widzewa, więc ciężko jest mi powiedzieć, kto dokładnie nas wyzywał.

Slyszalem pogloski o jego dosc watpliwej inteligencji (zreszta u pilkarza to nic wyjatkowego), ale biedaczek chyba naprawde ma ciezko w zyciu. Oczywiscie moze nie znac pilkarzy Widzewa, bo przed sezonem malo kto ich znal w Polsce, nie mowiac juz o "polskich Brazylijczykach", ale rozroznienie zawodnika typu - "obronca, pomocnik, napastnik", czy tez "ten, ktory mnie pilnowal", "ten ktory gral na prawej obronie" czy jakkolwiek inaczej nieco by go uwiarygodnilo. A tak to zalatuje nieco tekstami wskazujacymi na "mode rasizmu". Bo teraz to najbardziej chwytliwe haslo, i ogolnie potepiane w takim stopniu, ze wydanie wyroku i wskazywanie winnych odbywa sie od razu po "zgloszeniu problemu". Nawet bez jego badania. No bo jak pilkarze Legii mowia, ze ich obrazano - na pewno ich obrazano, czyz nie? To nic, ze ci obrazajacy widzewiacy maja Kelechiego w skladzie. Jego tez wyzywaja.

Jezeli kibice Legii przytaczaja fragemnty z ich serwisu, to i ja przytocze z widzewskiego:
Piłkarze obu drużyn wyszli na boisko w koszulkach z napisem: "Czerwona kartka rasizmowi na stadionach". Wygląda jednak na to, że treści tego hasła nie przetłumaczono niektórym czarnoskórym zawodnikom Legii. Godoy Junior i Elton Brandao zachowali się wręcz skandalicznie. Jeden z nich uderzył Jakuba Rzeźniczaka, drugi opluł Marcina Nowaka. "Zakładając przed meczem koszulkę z antyrasistowskim hasłem, utożsamiałem się z tą akcją. Tylko, gdy ktoś pluje mi w twarz, to jak powinienem na to zareagować? Mam nadzieję, że konsekwencje wobec tego pana zostaną wyciągnięte" – powiedział Marcin Nowak. Natomiast schodzący z boiska Dikson Choto ostentacyjnie pokazywał wyciągniętą dłoń, sugerując rasistowskie zachowania widzewiaków. To już nie pierwsze takie oskarżenia kierowane przez piłkarzy Legii w stronę graczy przeciwnych zespołów. Można się zastanawiać, czy to tylko objaw przewrażliwienia czy też wyrachowania.
Czyli spojrzenie z drugiej strony. No ale przeciez wyrok juz wydano, wiec tak tylko w kwestii porzadkowej.

Ktos tu jeszcze rzucil tekst o "kamienie to tradycja na Widzewie". Nie tylko tam...
Gazeta Stołeczna nr 119, wydanie waw (Warszawa) z dnia 1996/05/23, dział SPORT, str. 11 pisze:(...)
Marek Koniarek (napastnik Widzewa): Legioniści grali bardzo ostro. Już w 1. minucie Jóźwiak uderzył mnie łokciem w brzuch. Sędzia tego nie zauważył, a powinna być czerwona kartka. Co chwila leciały na nas kamienie z trybun.
Nie mowiac juz o slynnych "sniezkach z wkladka" na meczu z Lechem...

No ale kibice miszcza Polski sa najlepsi. Tylko oni. reszta jest zla.

Amen.

Wróć do „Polska”