"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5755
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 777

Post autor: j1mmy » 28 paź 2006, 23:28

Martin Pellegrino pisze:Milan wykorzystał prawie doskonale fakt, że grali w przewadze, ale niestety prawie robi wielką różnicę.

praiwe doskonala to byla ta laska z cvzerwoną opaską :D w 1 polowie Milan nie istniał, do czerownej kartki dla Matrixa tez nie istniał ... a później Hulio Cezar pokazał , ze jest zwyczajnie przeciętnym bramkarzem :)

Wróć do „Włochy”