"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 29 paź 2006, 6:56

Nie będę się rozpisywał bo większość widziała spotkanie, a relacja z meczu w postach powyżej.

Świetny mecz Stankovica. Gol i 2 asysty mówią same za siebie. Naprawde w ostatnim czasie przeżywa apogeum swojej formy. Nawet w Milanie nie ma obecnie takiego gracza drugiej lini. Liczyć na kolejne jego świetne występy jest rzeczą oczywistą dlatego liczę, że poprowadzi Internazionale do 3 punktów w Moskwie, a potem do kolejnych zwycięstw w lidze. Cholernie cieszą zwycięstwa z Romą, Viola i Milanem na ich obiektach.


Jak widze zdania na temat kto był lepszy są sprzeczne (szczególnie na stronach obu klubów, ba nawet na acmilan.com.pl pojawiły się podejrzenia o korupcje ponieważ sędzia nie uznał gola ze spalonego Gili :) ). Jednak to Inter przez 60 minut był lepszy. Może słusznie jak zauwarzył Chlopaczek nie nacierał, nie oddał 20 strzałów, ale Nerazzurri zagrali mądrze i nie dali pograć gospodarzom na własnej połowie. Od 60 minuty Milan przycisnął, ale skoro przegrywa się przed własną publicznością 4-1, do tego rywal gra w osłabieniu to coś trzeba zrobić. Możliwe, że gdyby mecz potrwał jeszcze z 5-10 minut Rossonerri doprowadzili by do wyrównania tylko, że właśnie po to gra się 90 minut ;)

Reasumując (ciężkie słowo ze słownika liska) wynik jest sprawiedliwy, a obie strony zasłużyły na pochwały za widowisko jakiego nam dostarczyły.

FORZA INTER

Wróć do „Włochy”