Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18638
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2448
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 29 paź 2006, 13:28

Smithu ma trochę racji, jednak zapomina o jednej bardzo ważnej rzeczy. Piłka się zmienia bądź co bądź i ten Real sprzed kilku lat wcale nie musiałby teraz być super wspaniały i w ogóle. Mógłby, ale nie ma takiej gwarancji. Chodzi mi oczywiście o wzrost wagi defensywy, którą tamta drużyna miała przeciętną. Panowało wówczas powiedzonko Pereza: "Nie ważne ile tracimy, ważne ile strzelamy" no nie oszukujmy się, tak się nie da grać. Barca w ostatnich sezonach prezentuje ofensywną piłkę itd. jednak postawa jej defensywy była bądź co bądź dobra. Tym punktem zwrotnym było moim zdaniem pojawienie się Mourinho i jego Porto, które wytyczyło w pewien sposób nową ścieżkę, pokazało znaczenie obrony co jeszcze lepiej było widać w Juve Capello czy teraz w Chelsea :P Nie jesteśmy w Joga Bonito panowie. Znaczenie taktyki wzrosło bardzo mocno :wink:

Wróć do „Hiszpania”