Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18620
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2440
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 30 paź 2006, 22:19

Smithu - Rozumiem Cię, w końcu sam zacząłem kibicować Realowi bodajrze w roku 1997 i główną rzeczą, która przyciągnęła moją uwagę była ofensywna i ładna gra, choć na dobrą sprawę dopiero zaczynałem się zagłębiać w tajniki piłki nożnej. Podobnie zresztą było całkiem niedawno kiedy nastała cała ta era "galacticos". Wówczas nawet trudno było sobie wyobrazić to co jest teraz. Od jakiegoś czasu jednak moje spojrzenie na futbol się zmieniło, staram się oglądać spotkania nie tylko pod kątem widowiska, ilości bramek, ale także gry obronnej, walki, pressingu i co najważniejsze przygotowania taktycznego :] Dlatego teraz sam widzisz, że sposób gry Realu jakoś strasznie mi nie przeszkadza. Lubię skrytykować za mało ofensywną grę (patrza mój post po meczu z Nastic) jednakże nie stanowi to dla mnie wielkiego problemu, jeśli to wszystko przynosi skutki w postaci zwycięstw. Z resztą powiedzieć, że Blancos grają piłkę sztywną byłoby bądź co bądź przesadą kiedy przypomnimy sobie nawet ostatnie mecze ze Streauą, Barceloną, Dynamem... Owszem to nie to samo co przed kilkoma laty, jednak teraz Real tak by nie grał nawet bardzo chcąc i usiłując :roll: Wystarczy porównać personalnie składy nawet w samej pomocy dzisiejszy:

Robinho---Emerson---Diarra---Guti

i ówczesne z Figo, Zidanem czy wcześniej z Seedorfem, Redondo i wieloma innymi także z lat wcześniejszych :roll:

O to mi z kolei chodzi. Real nie jest w stanie grać w ten sposób co kiedyś. Capello ustawił zespół w tak, jak może coś z nim osiągnąć bo inaczej próbując na siłę grać ultraofensywnie mógłby wyjść piach w wynikach :?

Nie wiem, jak chcesz kontynuować rozmowę to OK, jutro Ci odpiszę :wink:

Wróć do „Hiszpania”