Opcja z Dariuszem Dudką jest ryzykowna, nie jest tak pewny jak pół roku temu, gorzej kryje. Nie można nikogo powołać, bo Bosacki jest obecnie jednym z najsłabszych zawodników Lecha, a o innych zawodnikach niewiele wiadomo, jak o Bieniuku. Potrzebny jest gracz doświadczony, takim jest Żewłakow, być może trener po treningach uznał, że ma predyspozycje.
Nie grał nigdy na środku? Obok miałby Bąka, przed sobą Lewandowskiego - niezłe zabezpieczenie. W dzisiejszym futbolu zawodnicy nie są żelaźnie przypisani do swoich pozycji, istotna jest elastyczność i uniewersalizm. Przyzwyczajajcie się, w końcu holenderski trener
Poza tym husaria zawsze może zagrać defensywnie, głęboko się cofnąć i nawet nie zauważycie, że to lewy/prawy obrońca gra na stoperze, bo wszyscy będą bronić.



