Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2445
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 01 lis 2006, 16:02

Smithu - Kiedy stają na przeciw siebie dwie bardzo silne drużyny nie da się grać hmm...całkowicie otwartej piłki :roll: Wiadomo, będą atakować jednak z zachowaniem umiaru, bez pozostawiania jak to Niggaz mówi pasów startowych bo to mogłoby się skończyć przegraniem meczu. Kiedy drużyna prowadzi z równie silnym albo i teoretycznie lepszym od siebie rywalem, który wyraźnie rusza do ofensywy, nie będzie szła na wymianę ciosów, tylko spokojnie "przyjmie" przeciwnika i będzie szukać okazji do kontry. Co ciekawe to teoretycznie powinno zniszczyć widowisko, a jest wprost przeciwnie, bramka ożywia mecz :] To po jej padnięciu zwykle nasila się częstotliwość okazji strzeleckich z obu stron bo ktoś musi się odsłonić, ma popsutą całą teorię meczu, choć to też nie do końca prawda. Zespół wie, jak ma grać kiedy prowadzi, remisuje czy przegrywa, tego wymagają trenerzy i tego uczą swych piłkarzy :]

Zauważ również, że taktyka to nie tylko obrona. Owszem, to do niej w największym stopniu się odnosi bo w ataku gra schematyczna jest zbyt czytelna dla rywala. Samo jednak ustawienie na boisku narzuca pewne rozwiązania. Wszystko można przedstawić, w tym celu warto przejrzeć sobie ten temat:
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?t=3747

Głównym takim mottem powinno być "ustalamy taktykę pod piłkarzy, a nie piłkarzy pod taktykę". Teraz powiedz, czy tak nie jest bądź co bądź w Realu. Tak powinno być i tego się trzymamy. Zespół ma idealnych zawodników do gry z kontry, atakowania jednak nie ciągłego. Mamy bardzo dobrą formację obronną: Casillas + obrona + para pivotów z wysokiej półki. Capello to widzi i trudno by tego nie wykorzystywał. Zespół może grać bardzo ofensywnie, jednak nikt nie wiedział jak ten atak będzie się spisywać. To właśnie dlatego dołączył do nas bramkostrzelny van Nistelrooy. To wszystko zostało sprytnie przemyślane i rozważone. Trenerzy doszli do wniosku, że pod nieobecność Zizou zespół będzie miał mniej okazji strzelckich więc zmieniono sposób gry na taki, który przyniesie rezultaty, tym bardziej, że to właśnie trofea są tym czego domaga się większość fanów. Domagali się trofeów, a nie pięknej i ofensywnej gry więc w myśl zasady "cel uświęca środki" mają to na co postawili. Jeszcze nic nie wygraliśmy, ale w sumie większość kibiców Realu nie narzeka :wink: Wiadomo, gdybyśmy mieli mózg pokroju Kaki czy Cesca (niespełnione marzenia Caldrona) Capello inaczej ustawiłby zespół bo miałby gwarancję, iż ta otwarta piłka faktycznie da efekty. Teraz takiej gwarancji nie miał, nie wiedział jak wywiąże się z obowiązków Guti więc od początku nastawił drużynę pod nieco innym kątem. Zmienił mentalność, nastawił na walkę o każdą piłkę.

Jako, że przytoczyłeś mecz Polska - Portugalia to tu właśnie oprócz ducha drużyny, o którym też pisałem jednak trochę mniej zważywszy na to, iż najwięcej wątpliwości miałeś do roli taktyki, szczególną rolę odegrały schematy przedmeczowe. Piłkarze nie wyszli na boisko z myślą "będziemy walczyć i jakoś to będzie", tylko "będziemy walczyć mądrze" :] Widzisz, tak Ci się nie podoba zachowawcza gra, a przecież możnaby powiedzieć, iż Polska tak grała. Pozwliła Portugalii długo utrzymywać się przy piłce, jednak w taki sposób by nic z tego nie wynikało. To właśnie umiejętna gra w obronie i zabójcze kontry były kluczem do sukcesu. Oni sobie kopali piłkę, a pomimo to nie potrafili się zbliżyć do bramki bo nasi grali nie tylko z sercem, ale i z głową :]

Z Joga Bonito mnie nie przekonąłeś. Nie o to chodzi, by juniorów zajechać, ale owszem uczyć ich techniki i...gry zespołowej z pamięcią nie tylko o strzelaniu bramek, ale również nietraceniu ich. To musi ze sobą współgrać, w Joga Bonito chodzi tylko o grę ofensywną, nikt nie mówi i nie docenia roli obrony czy tym bardziej pivota :roll: Pamiętasz zapewne Gran Derby z tego sezonu. Zastanawiałem się po nim na dwa sposoby. Nie tylko co doprowadziło Real do zwycięstwa, ale również co było główną przyczyną porażki Barcy. Czy tylko dobra postawa Królewskich i średnia postawa Blaugrany w ataku :?: Otóż nie. Moim zdaniem Rijkaard popełnił błąd w zestawieniu składu, zapomniał o najważniejszym piłkarzu w wielu drużynach, zapomniał o defensywnym pomocniku, który jest pierwszą barierą i główną asekuracją na wypadek utraty piłki :] Gdzie jest o tym mowa w Joga Bonito...nie ma, tam się o tym zapomina tak samo jak Barca zapomniała. Możesz się nie zgadzać, każdy ma inne spojrzenie, ale z mojej analizy meczu wynika głównie to :P

Napisałeś mądre zdanie "Ta gra polega na tym by bramki zdobywac a nie przestac je tracic" jednak niezwykle adekwatniejsze jest stwierdzenie powszechnie znane "Strzelić o jedną bramkę więcej niż przeciwnik" bo to jest droga do sukcesu czyli zwycięstwa. Trzeba strzelać bramki by wygrywać, ale trzeba ich mało tracić by wygrywać czy też ewentualnie nie przegrywać. Nawet najlepszy atak nie podoła bez swoich dzielnych defensorów i zespół będzie musiał połknąć gorzką pigułkę porażki :P Szachy nie prowadzą może tyle do bojaźliwości co asekuracji. To jest element nieodzowny i bez tego mało kto już gra. Jak ciężko jest odrabiać straty przekonał się już nie jeden zespół. W tym sezonie idealnym przykładem jest głośno omawiany przez środowiska Premiership mecz Arseanlu z Evertonem gdzie ten drugi zespół bardzo długo prowadził pomimo miażdżącej przewagi Kanonierów. Tego się wszyscy boją. Należy znaleść równowagę pomiędzy obroną, a atakiem :]

Porównywać poszczególnych linii pomocy aż tak bardzo mi się nie chce. Trzeba powiedzieć, że ta obecna i te poprzednie są inne, mają innych piłkarzy o innej charakterystyce gry i co ważne mają nieco inne zadania. Kiedyś głównie odpowiadała ona za atak, a DM był jeden, teraz ma zadania zarówno defensywne jak i ofensywne. Tu jest ten grunt by znaleść równowagę. Nie można tym piłkarzom co są teraz pokazać taśmy sprzed kilku lat i kazać grać w taki właśnie sposób bo i tak im to nie wyjdzie :P Zwyczjnie zbyt duże są różnice w samym sposobie gry każdego piłkarza z osobna :]

Pozdro :!:

Wróć do „Hiszpania”