Zauważ również, że taktyka to nie tylko obrona. Owszem, to do niej w największym stopniu się odnosi bo w ataku gra schematyczna jest zbyt czytelna dla rywala. Samo jednak ustawienie na boisku narzuca pewne rozwiązania. Wszystko można przedstawić, w tym celu warto przejrzeć sobie ten temat:
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?t=3747
Głównym takim mottem powinno być "ustalamy taktykę pod piłkarzy, a nie piłkarzy pod taktykę". Teraz powiedz, czy tak nie jest bądź co bądź w Realu. Tak powinno być i tego się trzymamy. Zespół ma idealnych zawodników do gry z kontry, atakowania jednak nie ciągłego. Mamy bardzo dobrą formację obronną: Casillas + obrona + para pivotów z wysokiej półki. Capello to widzi i trudno by tego nie wykorzystywał. Zespół może grać bardzo ofensywnie, jednak nikt nie wiedział jak ten atak będzie się spisywać. To właśnie dlatego dołączył do nas bramkostrzelny van Nistelrooy. To wszystko zostało sprytnie przemyślane i rozważone. Trenerzy doszli do wniosku, że pod nieobecność Zizou zespół będzie miał mniej okazji strzelckich więc zmieniono sposób gry na taki, który przyniesie rezultaty, tym bardziej, że to właśnie trofea są tym czego domaga się większość fanów. Domagali się trofeów, a nie pięknej i ofensywnej gry więc w myśl zasady "cel uświęca środki" mają to na co postawili. Jeszcze nic nie wygraliśmy, ale w sumie większość kibiców Realu nie narzeka
Jako, że przytoczyłeś mecz Polska - Portugalia to tu właśnie oprócz ducha drużyny, o którym też pisałem jednak trochę mniej zważywszy na to, iż najwięcej wątpliwości miałeś do roli taktyki, szczególną rolę odegrały schematy przedmeczowe. Piłkarze nie wyszli na boisko z myślą "będziemy walczyć i jakoś to będzie", tylko "będziemy walczyć mądrze"
Z Joga Bonito mnie nie przekonąłeś. Nie o to chodzi, by juniorów zajechać, ale owszem uczyć ich techniki i...gry zespołowej z pamięcią nie tylko o strzelaniu bramek, ale również nietraceniu ich. To musi ze sobą współgrać, w Joga Bonito chodzi tylko o grę ofensywną, nikt nie mówi i nie docenia roli obrony czy tym bardziej pivota
Napisałeś mądre zdanie "Ta gra polega na tym by bramki zdobywac a nie przestac je tracic" jednak niezwykle adekwatniejsze jest stwierdzenie powszechnie znane "Strzelić o jedną bramkę więcej niż przeciwnik" bo to jest droga do sukcesu czyli zwycięstwa. Trzeba strzelać bramki by wygrywać, ale trzeba ich mało tracić by wygrywać czy też ewentualnie nie przegrywać. Nawet najlepszy atak nie podoła bez swoich dzielnych defensorów i zespół będzie musiał połknąć gorzką pigułkę porażki
Porównywać poszczególnych linii pomocy aż tak bardzo mi się nie chce. Trzeba powiedzieć, że ta obecna i te poprzednie są inne, mają innych piłkarzy o innej charakterystyce gry i co ważne mają nieco inne zadania. Kiedyś głównie odpowiadała ona za atak, a DM był jeden, teraz ma zadania zarówno defensywne jak i ofensywne. Tu jest ten grunt by znaleść równowagę. Nie można tym piłkarzom co są teraz pokazać taśmy sprzed kilku lat i kazać grać w taki właśnie sposób bo i tak im to nie wyjdzie
Pozdro



