FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 01 lis 2006, 18:17

nie pamiętam czy już o tym pisałam... w każdym razie w zeszłym roku po powrocie z PNA nie był w najlepszej formie przez pewien czas i co to się wtedy nie działo. oh jakich to on okazji nie marnuje, jak bardzo nowy napastnik nie jest potrzebny i że naprawdę jak na trzeciego piłkarza świata to fatalnie się spisuje, w ogóle nie na miarę Barcelony. może niekoniecznie tutaj, bo chyba jeszcze tu wtedy mnie nie przywiało, więc nie wiem- ale w wielu miejscach w sieci fani wypominali mu ciągle zmarnowane setki, to, że już jakiś czas jest niewidoczny, itd. w prasie np. po meczu z Benficą (tym 0:0) pisali, że okazje jakie stwarzają mu koledzy w FCB wykorzystaliby polscy trzecioligowcy. to nic, że ciągle był pierwszy w Primera Division, że w Champions League też strzelał bramki mimo wszystko (no, a w dodatku Barca nie odpadła przez jego brak formy)... no tak, w końcu od niego się oczekiwało nie wiadomo czego ;] a on jak każdy miał słabszy moment.
tymczasem tak patrzę na grę Gudjohnsena, na to jak jest zmieniany na Giuly'ego, który lepiej wcale nie gra albo na Saviolę, o którego tylu się modli, żeby Frank go w końcu wpuścił, ale jak już to się dzieje- też nic z tego nie wynika... to naprawdę dużo bym oddała za Eto'o w takiej formie jak wtedy, żeby mógł zagrać na ich miejscu. wiem, że byle kto nie zastąpi takiego piłkarza, ale oni nie dają FCB nawet ułamka tego co Sammy. wracaj!
początkowo szkoda było mi bardziej jego, bo ''Barca da radę'', ale bez niego to cienko idzie coś.

choć trudno zwalać wszystko na jego nieobecność, bo o wiele więcej nie działa jak powinno- a moim zdaniem ten, który póki co najczęściej się myli to Rijkaard. no, ale skąd mam wiedzieć coby było gdyby trochę częściej wybiegali na boisko ci, których bym chciała zobaczyć...

Wróć do „Hiszpania”