Jednak co wazne kolejne zwyciestwo bez Bryanta, co pokazuje, ze w tym sezonie siły beda sie rozkladac na kilku graczy, wszystko nie bedzie zalezało jedynie od Kobe'yego. Młodzi pokazuja sie z dobrej strony, a nowi wprowadzili sie w dobrym stylu.
Słabiutko narazie debiutanci, albo nie graja albo wystepy sa sałbe, jedyne plusy to 6 Brandon i 8 Gay....



