Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post autor: RzuR » 03 lis 2006, 0:13

Spotkania z Widzewem czy Lechem zawsze elektryzowały kibiców Legii.
Zdarza się, że w danym okresie pewne ekipy grają lepiej (pamiętam np. Górnika, teraz jest Wisła) i z tego powodu mecze z ich udziałem są bardzo interesujące. Ale to nigdy nie będzie to samo co z Lechem czy Widzewem.
napisze,bo jestem moze lekko przeczulony na punkcie ludzi ktorzy ledwie co od ziemi odrosli a wydaje im sie ze sa najmadrzejsi na calej łące...
nie wiem,moze ja po prostu zle widze-ale widze to tak-Deltinho:na pewno nie "pamietasz Gornika",bo gdybys "pamietal"-na pewno nie palnąłbyś takiej bzdury..czy wiesz chlopcze(pozwalam sobie na takie spoufalanie bo jestem na 90% przekonany ze pisze do osoby znacząco mlodszej ode mnie..)od kiedy datuje sie "odwieczne" elektryzowanie sie kibicow Legii meczami z RTS?nie wiesz?ja ci powiem-mniej wiecej od polowy lat 90tych-bo wczesniej generalnie poza kilkoma niezlymi sezonami na przelomie lat 70/80 Widzew absolutnie sie nie liczyl...ba-z calym szacunkiem dla tego klubu,pierwsze sygnaly ze w Lodzi istnieje cos poza LKSem pojawialy sie na poczatku lat 70 kiedy Widzew wylanial sie z A-klasowej bodajze otchlani...jesli zas chodzi o mecze z Lechem?przyczyna "wiecznej" elyktryfikacji jest prosta-Legia od zawsze kradla Lechowi pilkarzy...nie wiesz o czym mowie?luknij sobie na strony Pyrusow i poogladaj,swietna skadinad,oprawe z jednego z meczy Lech-Legia z sektorowka pod tytulem "VII-NIE KRADNIJ..."masz tam wymienione nazwiska i co tam chcesz jeszcze..to nie jest z mojej strony zlosliwosc-takie byly realia..Lech jako klub KOLEJARZY nie mial po prostu odpowiednich plecow zeby bronic swoich pilkarzy-wlasnie odmiennie niz \G/(do tego zmierzam)-ktory w ciemnych czasach komuny mial potezne plecy w postaci departamentu gornictwa i jako jedyny mogl stanac do boju o graczy z wojskiem-czyli Legia...

wiec-reasumujac...choc takich kibicow,dla ktorych liczy sie cos wiecej niz 5 sezonow wstecz,jest coraz mniej-to zeby nie bylo ze nie ma ich wcale...
to są kibicowskie oczywistości i nie warto dłużej się przy tym zatrzymywać.
pozwole sobie sobie skiwtowac to zdanie jedna puenta....jeszcze wielu rzeczy musisz sie nauczyc na temat kibicowskich oczywistosci,chlopcze...tyle z mojej strony-postaraj sie nie napinac,ja naprawde rzadko tu bywam i nie chcialbym Cie zawiesc tym ze Twoja odpowiedz zbede zbyt dlugim milczeniem...

Wróć do „Polska”