Nie był on taki żałosny. Arsenal stwarzał okazje, tylko nie potrafił ich udokumentować strzeleniem bramki. Drugą sprawą jest forma jaką prezentuje obecnie CSKA. Prowadzi w lidze rosyjskiej, a w lidze mistrzów także nie najgorzej sobie radzi i pewnie awansuje. West Ham w tym sezonie gra słabo, ale nie wiele po tym zespole oczekiwano. Aktualnie zajmuje 16 miejsce w tabeli z 8 punktami na swoim koncie, czyli jest 10 punktów za Arsenalem. Jednak kanonierzy muszą na ten zespół uważać, bo jak zapowiedziałe trener Młotów, Alan Pardew będą na pewno często atakować z kontry. Mocnym punktem tego zespołu jest Bobby Zamora i Carlos Tevez. W pomocy brlyuje, albo przynajmniej próbuje to robić, Mascherano i Reo-Coker. W obronie Anton Ferdinand i były zawodnik Depor, Scaloni. I na bramce oczywiście Roy Carrol. Myślę jednak, żę Arsenal odniesie zywcięstwo, może nie łatwe, ale przekonywujące.Po żałosnym remisie na własnym stadionie z CSKA



