NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 04 lis 2006, 15:38

lisek_chz pisze:Cieszy mnie wymęczone (defakto) zwycięstwo Philadelphii z Orlando. bardzo dobrze, zresztą jak zawsze zagrał Iverson
Iverson już przyzwyczaił do dobrej gry w swojej karierze ale dobrze też zagrał Kyle Korver który trafil wszystkie cztery rzuty za trzy i był drugą strzelbą w ataku bardzo pomagając w wygranej. Swoje pięć minut miał też Webber kiedy to na chwilę rozrzucał się w ataku. Sam mecz był bardzo zacięty i do końca nie było wiadomo kto go wygra a ostatecznie triumfowała Phladelphia. W drużynie z Orlando jak zwykle wielu graczy uzyskało dużą ilość punktów, a najbardziej cieszy mnie dobrze rozpoczęty sezon przez G. Hilla :P o którym kiedyś mówiło się że ma szansę być następcą Jordana (nie mylić z byłą nadzieją Arsenalu).
Messi E2 Ronaldinho pisze:Kinicks Wszystko tak jak kazdy tutaj wyrokował, zal patrzec tacy zawodnicy....
Fakt mecz przegrali ze słabą Atlantą, ale rozpoczęli go dobrze i zanosiło się na to ze mogą go nawet wygrać. Niestety w pewnym momencie Knicks zupełnie stanęli a Atlanta wyszła na prowadzenie którego nie oddała już do końca. Na jednym forum wiele osób stawiało na NY ale ci nie zawiedli i przypomnięli się z poprzednich sezonów :roll:
franz pisze:Miami Heat wygrali w piątek we własnej hali z New Jersey Nets. To ich pierwsze zwycięstwo w tym sezonie a byli tacy co skreslili juz ten zespół po ostatniej przegranej mowiac ze to weterani.
To że są weteranami z co za tym idzie doświadczoną drużyną może świadczyć o tym że będą się przygotowywali do decydującej fazy sezonu a nie mimo mistrzostwa w ostatnim sezonie próbować bić jakieś rekordy. I chyba nikt ich nie skreślił mimo pierwszej porażki. Ja byłbym troche zdziwiony gdyby obronili tytuł, mnie ten skład nie przekonuje, jak na razie. Mecz Miami choć lepszy niż z Chicago wcale łatwy nie był bo New Jersey stawiało silny opór.

Dziś wygrało też Cleveland na wyjeździe z San Antonio 88:81 i było to pierwsze zycięstwo Cavs w hali Ostróg od 18 lat :shock: Oczywiście najbardziej do zwycięstwa przyczynił się LeBron James który zdobył 35 punktów.
lisek_chz pisze:W tym sezonie Lakers'i mogą być zagrożeniem dla wszystkich drużyn.
Jak do te pory obok Philadelphii robią najlepsze wrażenie z całej ligi bo nie mają głupich wpadek które przytrafiają się większości drużyn. Ciekawe jak im pójdzie z drużynami z górnej półki ale na pewno nie są w nich bez sznas. Ja osobiście wolałbym żeby wyniki w NBA były bardziej przewidywalne :P i denerwują mnie mecze w któych jedna drużyna na kilka minut przed końcem prowadzi kilkoma punktami a zwycięstwo wydaje się być formalnością po czy drużyna nagle się zatrzymuje i przegrywa wygrany mecz, np Phoenix Suns - Utah Jazz 104:108 :shock: A Utah ma jak na razie dwa zwycięstwa w dwóch meczach pokonując silne kadrowo Houston i ostatnio Phoenix.

Wróć do „Inne sporty”