FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 05 lis 2006, 1:03

revan pisze:To nie był dobry mecz w wykonaniu naszych pupili. Chyba chcieli wygrać ten mecz jak najmniejszym nakładem sił, no i zemściło się to na nich w drugiej połowie, bo naprawdę grać zaczęli dopiero w ostatnich 15 minutach, czyli po wyrównaniu przez Depor. Wolne tempo, praktycznie zero stwarzanych okazji no i na dodatek beznadziejny sędzia, który wielokrotnie psuł groźne kontrataki, bo nie ma pojęcia o przywileju korzyści. Karny dla Barcelony nieco naciągany, lecz do przełknięcia, natomiast nie wiem czym sugerował się sędzia gwiżdżąc jedenastkę dla ekipy z La Corunii


Karny na Iniescie, chyba raczej zółtko dla Bladej Twarzy, mało sytuacji, moze w pierwszej połowie wiało nuda, ale druga była bardzo dobra. Naciagany moze był jedynie karniak Depor.

Frank znowu mnie zaskoczył, poraz kolejny negatywnie. Boki obrony tragedia, raczej dzisiaj nie wiedzieli zarówno Gio i Zambrotta co to walka i ofensywa. Choc Włoch nawet cos tam sie starał robic, Juliano wszedł i praktycznie nonstop na połowie przeciwnika. Do tego dochodzi antyfootball w wykonaniu Thurama i w obornie pozostał Rafa. Reszta reczej bez wiekszych zastrzezen, świetna partie zagrał Iniesta słabiej nasze trio w napadzie. Jednak i tak lepiej wygladało w zestawieniu Ronaldinho- Saviola - Messi, po wejsciu Giuly'ego i obecnosc Ronaldinho na prawej to była kompletna pomyłka.
Poraz kolejny lansował sie sedzia. Był wszedzie dawał za nic, za ostre wejscia gora żółtka, poprostu robił wszystko, aby tylko mowiono o nim w prasie. Z takie sedziownie jakie dane jest ogladac w La Liga w tym sezonie powinno sie karac. Co mecz to coraz gorzej to wyglada. czy nikt tam nie zna przpisów i hasła "przywilej korzysci"

Teraz czas na Badalone.

Wróć do „Hiszpania”