na stadionie nie bylo tak zle-ale przypadkowosci w tym meczu bylo znacznie wiecej niz normalnej pilki-grajki slizgaly sie jak pijani:/ cale szczescie to juz ostatni mecz w takich warunkach-w poniedzialek zaczynaja sie prace...W obrazie telewizyjnym z Zabrza trudno było dopatrzeć gdzie jest piłka.



