GÓRNIK0-2Arka
przed meczem...
sytuacja obu klubow byla napieta niczym skóra na baranich jądrach-choc szum wokol Stawowego w Gdyni jakby przycichl po ostatnich wynikach to jednak Arka zajmowala wysoce niebezpieczne miejsce i przyjezdzala do Zabrza,gdzie Gornik jest grozny nawet dla zespolow z czolowki(GKS B.)z kolei wokol Marka M.robi sie w gorniczym miescie gesto,do niedawna transparenty 100% poparcia-teraz juz coraz czestsze glosy wolajace o szybkie zmiany w sztabie szkoleniowym-slowem:prawdziwy mecz o 6 ptk...
na boisku...
pilka sniegowa jest jednak silniejsza strona Arkowcow,sprytnie wykorzystali nasze luki w obronie-pierwsza bramka to EWINDENTNY blad naszej defensywy,druga-wynikala z tego ze \G/ postawil wszystko na jedna karte...dwie setki Aleksandra budza obawy ze przy kolejnych takich sytuacjach gdy ten mlodzieniec o umysle do najlotniejszych nie nalezacym ,po prostu zrobi sobie krzywde-kopnie sie w glowe czy cus...
na trybunach...
mimo pelnej zimy na trybunach zjawilo sie 8-9 tysiecy ludzi,ktorzy jak na te ekstremalne warunki prowadzilo calkiem niezly doping...ciekawa oprawa-zainteresowanych odsylam:
http://stowarzyszenie.net/ultras/new/oprawy/arka/1.jpg
http://stowarzyszenie.net/ultras/new/oprawy/arka/2.jpg
to takie zdjecia na szybko...
kibicow gosci okolo 100-z czego wiekszosc(sadzac po wysublimowanych odzywkach w kierunku naszego sektora) z Polonii Bytom,agresywnego zachowania w stosunku do naszych cheerleaderek wytlumaczyc sie nie da inaczej jak specyficznymi preferencjami seksualnymi mlodziezy bytomskiej..sniezki w kierunku orkiestry KWK Makoszowy to chamstwo zwykle-nad kktorym nie ma co sie specjalnie rozwodzic...
co dalej...
mialo byc zwyciestwo ktore winduje nas na jakis czas poza goraca strefe-jest porazka w fatalnym stylu,w obliczu wyniku Odry i Gornika L. wniosek jest jeden-przynajmniej punkt w Plocku,inaczej o utrzymanie bedzie bardzo ciezko...



