AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 05 lis 2006, 23:33

Roma - Fiorentina 3:1 (De Rossi 38', Taddei 49' 66' - Ujfalusi 15') Obrazek :jupi:

Roma: Doni, Panucci, Mexes, Chivu, Tonetto (Cassetti 74'), De Rossi, Pizarro, Taddei, Perrotta, Mancini (Vucinić 65'), Totti (Aquilani 90')

Fiorentina: Frey, Ujfalusi, Kroldrup, Dainelli, Pasqual, Blasi (Joergensen 54'), Liverani (Gobbi 75'), Donadel, Montolivo, Reginaldo (Pazzini 54'), Mutu

Żółte kartki: Mexes, Perrotta - Mutu


Violko :!: Violko :!: Co sie :?: Co sie :?: Co sie stao :?: :boruta:

W meczu na szczycie nie mógł paść inny wynik :P Oglądałem tylko drugą połowę ale o tym co w niej widziałem trochę późnej. W pierwszej zaś przegrywaliśmy 0:1 i myslałem że stanie się najgorsze czyli padnie remis jaki przewidywałem :oops: Na szczęscie wyrównanie padło jeszcze w pierwszej części meczu za sprawą De Rossiego. No a w drugiej nie mogłem uwierzyć w to co widziałem :shock: Zupelna dominacja naszych i zero gry ze strony Fioletowych, którzy nie byli w stanie ani przez chwilę nam zagrozić. Mogło i powinno skończyć się o wiele wyżej bo w słupek huknął TOTTI, a dobre podanie na czystą pozycję niecelnym strzałem zmarnował Mirko itd itp. I to wszystko co najlepsze działo się przy prowadzeniu 3:1 bo nasza drużyna nawet wtedy nie zwalniała tępa, jedynie w końcowych minutach inicjatywę przejęła Fiorentina. No ale nie ma co wybrzydzać bo Violka w II połowie chyba nie oddała strzału na naszą bramkę, chyba nic nie przeoczyłem :roll: Dominacja z naszej strony nie podlegała najmniejszej dyskusji i to w każdym elemencie gry, a to co pod bamka gości wyprawaił Taddei :rydzyk: miodzio :P Bardzo obawialem się tego meczu bo ostatnio Roma osiąga jakieś dziwne wyniki - wygrywa z Udinese i Olympiakosem oba mecze na wyjeździe podczas gdy mogliśmy tam nawet przegrać bo to nie są łatwi rywale o czym świadczy choćby nasza nienajlepsza gra. Natomiast gdy wszyscy spodziewają się łatwego zwycięstwa my remisujemy lub przegrywamy z teoretycznie słabszymi rywalami :roll: Zaś Violka jakby przypomniała sobie grę z poprzedniego sezonu i odniosła kilka zwycięstw z rzędu choć w ostatniej kolejce została ona przerwana przez Palermo.


Pokażmy jak się cieszymy [wpisujcie miasta]...

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Wróć do „Włochy”