Szkoda że nie wiedziałem że SHAQ nie zagra - doznał urazu kolana w wygranym spotkaniu z New Jersey Nets. Przy tej absencji wynik mnie nie dziwi. Mimo to Miami dzielnie się trzymało bo do przerwy prowadzili 7 punktami, a o wyniku przesądziła trzecia kwarta którą Sixers wygrali 12 punktami. Jak zwykle dobrze zagrał Iverson ale co ciekawe znów rozrzucał się Kyle Korver - 5/6 za trzyMessi E2 Ronaldinho pisze:No i szybko doczekalismy sie kolejnej wpadki Miami. tym razem dosc wyoko przegrali z Philadelphia 107:98. Mecz pokazał ile znacza Żary bez Shaqa.
Mnie podobnie jak zwycięstwo Philadelphii ucieszył wg mnie największy pewniak tego wieczoru w któym San Antonio pewnie pokonało na wyjeździe Toronto 103:94
Natomiast zaskoczeniem było dla mnie łatwe zwyciestwo Atlanty nad Orlando 95:82 w ostatnim zakończonym do tej pory meczu, w którym zwycięstwo Hawks ani przez moment nie było zagrożone


