NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 06 lis 2006, 13:10

Niestety LAL przegrali rewanz z Sonics. Znów zagrali nierówno w poszczegolnych kwartach i to sie mocno odbiło na wyniku. O ile w pierwszych minutach grali wrecz rewelacyjnie, pozniej stopniowo ich gra wygladała coraz gorzej, a juz trzecia kwarta zapowiadała wrecz pogrom. Przegrywali w niej ponad 20 oczkami. Dobrze, ze w 4 kwarcie troche sie podniesli i zmniejszyli przegrna. Napewno zawiedli liderzy czyli Bryant i Odom, przyzwoicie zaprezentowali sie Walton, Radmanovic i Bynum. W Seattle super mecz zagrała Allen i Lewis, ktorzy w przerwie dostali sie do zespołu wszechczasów SSS. Pojawili sie takze inne byłe gwiazdy... na trybunach. Szkoda, myslałem, ze chociaz 5 zalicza. Teraz Czas na Wilki z Kevinem, niedoszłym Jeziorowcem....

Dobrze nadal radza sobie wczesniej przezemnie chwaleni Szerszenie, kolejna wygrana i bilans 3-0. tym razem z Rakietami. Ciekawa naprawde ekipa z Peja, Bobby'm Jacksonem oraz Paul'em. Z kolei Huston zawiedli na całej linie, wiele nie przygotowanych rzutów, wszystkko szarpane i brak lidera. Yao zagrał przyzwoicie troche słabiej Tracy, a juz kompletnie zawiódł Wells.

Wróć do „Inne sporty”