mydlenie oczu kibicom? socios juz dawno przestali sie na to nabierac. perez ich tego nauczyl. ludzie maja juz lekko dosc calej sytuacji, klamania prezydenta i bardzo topornej gry. czytam opinie kibicow realu o meczu z celta i sie szczerze smieje. real nie gral tam nic wielkiego. mial kilka okazji ale nie byly to jakies swietne akcje czy wielki zagrozenie dla celty. dla celty majacej w skladzie jednego z lepszych bramkarzy ligi.
teraz czeka was dwa latwe mecze (choc na stadionie osasuny) latwo wcale nie bedzie a pozniej wyjazd do valencii. mecz ktory moze w zasadzie ustawic tabele na prawie cala zime i spowodowac ze kazda nastepna porazka to pozegnanie z tytulem (choc pisalem juz dawno ze na lige real szans nie ma zadnych)
nie bede bawil sie w proroka bo wkurza to kibicow preciwnikow ale widze ze dzieje sie u was to samo co sezon, dwa temu. dwa niezle mecze, eurofia i zimny pryznic konczocy sie wyzywanien pilkarzy i trenerow
presja jest tak ogromna ze pilkarza zaczynaja sie denerwowac. vide zachowanie emersona po golu w niedziele.
rzucanie nazwiskami typu mexes nie da zbyt duzo. bo kupienie go graniczy z cudem (we wloszej nie ma klauzul odejscia jak w hiszpanii) i wymaga ogromnej kasy. a przyjscie pilkarza ktory mial problemy na aklimatyzacje we wloszech do totalnie innej ligi i to na srodek obronny raczej druzyny nie odmienia



