kto krytykowal? gwizdali na kogos na stadionie? krzyczeli 'fuera' do pilkarzy? mi chodzi o kibicow na miejscu badz socios - bo dzieciarnia w necie czesto pisze glupoty. nie uwazam ich ze reprezentatywnych kibicow. poza tym nawet ta dzieciatnia nie popada w takie skrajnosci jak polscy kibice realu (choc jak wspomnialem nie chodzilo o nich)
w ostatnim meczu na santiago b. publika zjadla wlasnych pilkarzy. maja juz dosc zachowania capello i niektorych graczy. reakcja oczywista biorac pod uwage oczekiwania i kretyd zaufania ktory skonczyl sie po slynnych 50 dniach.
co do transferow - do okienka transferowego kupa czasu i jedynie po porakach rzuca sie nazwiskami, wysyla pedje na wakacje myslac ze kibice beda sie tym jarac. otoz nie. wystarczy poczytac co o tym wszystkim sadza hiszpanscy kibice realu. a nie sadza nic dobrego. celuje w tym redaktor naeczelny marci. koles skadinad bardzo rozsadny i madry.
i na koniec - tak. uwazam ze real nie byl lepszy od celty. celty ktora zagral wlasnie tak jak trzeba z obecna druzyna krolewskich. tak samo gralo getafe i tak samo beda graly druzyny takie jak sevilla czy valencia. nie wspominajac o depor. zakonczy sie to dokladnie tak samo.
jakims strasznym cudem realowi udalo sie pokonac barcelone (zasluzenie bo poza 2 golami byly 2 poprzecki i jedna setka rvn). przez totalne zacmienie pilkarzy i zle ustawiona druzyne. a i tak grajaca w glupi sposob barce mogla wypsc lepiej gdyby sedzia wywalil emersona (kto widzial ten wie ze slusznie). wygrana ta strasznie zafalszowala obraz obecnego realu. druzyny grajacej gorzej niz rok temu za luxe



