Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Makis » 07 lis 2006, 17:54

rkoeman pisze: w ostatnim meczu na santiago b. publika zjadla wlasnych pilkarzy. maja juz dosc zachowania capello i niektorych graczy. reakcja oczywista biorac pod uwage oczekiwania i kretyd zaufania ktory skonczyl sie po slynnych 50 dniach.
To oczywiste, ze po trzech latach bez trofeow, socios maja mniej cierpliwosci niz Ci w Barcelonie. Na Camp Nou bylo podobnie kiedy rzadzil pan Gaspart, a Barca nie kwalifikowala sie do LM. Druzyna ma grac dobrze "od zaraz", kibic placi i ma prawo wymagac. Tak jak wczesniej u was, tak i teraz u nas nie wszystko zatrybi od razu. O ile sie nie myle, byly momenty, ze Ryjek ( :lol: ) tez bal sie o posade. Osobiscie jestem cierpliwy.
rkoeman pisze: co do transferow - do okienka transferowego kupa czasu i jedynie po porakach rzuca sie nazwiskami, wysyla pedje na wakacje myslac ze kibice beda sie tym jarac.
Kibice ciagle pamietaja Calderonowi Kake, Robbena i Cesca, dlatego z niechecia podchodza do kolejnych zapowiedzi i spekulacji. Spekulacji, ktore sa normalne zwlaszcza po porazkach. Po ostatnim slabszym okresie Barcy, wielu kibicow zatesknilo za Eto'o, mowiono, ze nie ma kto strzelac bramek. W prasie pojawialy sie od razu takie nazwiska jak Adriano. Cos w tym dziwnego :?: Nie. To normalny mechanizm. Oczywiscie w przypadku obecnego Realu jest on nieporownywalnie wiekszy.
rkoeman pisze: i na koniec - tak. uwazam ze real nie byl lepszy od celty. celty ktora zagral wlasnie tak jak trzeba z obecna druzyna krolewskich. tak samo gralo getafe.
To twoja subiektywna opinia. Moja subiektywna opinia jest taka, ze Realowi zabraklo szczescia, bo w przeciagu calego spotkania byl druzyna lepsza :wink:
rkoeman pisze: tak samo beda graly druzyny takie jak sevilla czy valencia. nie wspominajac o depor. zakonczy sie to dokladnie tak samo.
Obys potem nie musial odwolywac tych slow :wink:
rkoeman pisze: jakims strasznym cudem realowi udalo sie pokonac barcelone (zasluzenie bo poza 2 golami byly 2 poprzecki i jedna setka rvn). przez totalne zacmienie pilkarzy i zle ustawiona druzyne.
Rozumiem, ze kilka dni wczesniej w Londynie, pilkarze Barcy rowniez mieli "totalne zacmienie" :D I to "zacmienia" wina, ze Barca wygrala tylko jedno z pieciu ostatnich spotkan (nie liczac Pucharu Krola) i to do tego z beniaminkiem.
rkoeman pisze: a i tak grajaca w glupi sposob barce mogla wypsc lepiej gdyby sedzia wywalil emersona (kto widzial ten wie ze slusznie).
Gdyby sedzia podyktowal karny za faul Valdesa (a moim zdaniem mogl, choc nie musial tego robic), to Real wygralby wyzej. Nie ma co licytowac sie w ten sposob.
rkoeman pisze:
wygrana ta strasznie zafalszowala obraz obecnego realu. druzyny grajacej gorzej niz rok temu za luxe
Raczej pokazala, ze Barca jest do ogrania i nie jest tak niezwyciezona jak niektorym sie wydaje. Co do Luxe tez sie nie zgodze, IMO Real Capello jest lepiej poukladany niz druzyna Brazylijczyka, ale jak pisalem wyzej, masz prawo do wlasnej opinii.
Tyle na razie ode mnie. Pozdro

Wróć do „Hiszpania”