FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 09 lis 2006, 12:53

Mecz bez historii jak wszystkie pucharowe. Nie lubię takich spotkań bo kompletnie niczego nam nie mówią. Trudno wnioskować cokolwiek po grze naszych piłkarzy w starciu z trzecioligowcami. Jeżeli miałbym szukać pozytywów to na pewno gra Iniesty. On chyba zgłupiał do reszty. Kto to widział żeby grać tak dobrze :P Ezquerro coś tam starał się robić i nawet mu wychodziło. Generalnie nikt jakość specjalnie nie zawiódł. Giuly najsłabszy z naszej ekipy. Saviole ratują dwa gole (strzelone na pustą bramkę w zasadzie) bo ogólnie to grał słabo.

Mam nadzieję, że odpadniemy w następnej rundzie.

Wróć do „Hiszpania”