Wczoraj odbył się pierwszy mecz 1/16 pucharu Włoch. Oczywiście wygraliśmy 1-0 z Messina grając na wyjeździe po golu niezawodnego Cruza. Mancini dysponował do gry drugą kadre i tak w naszych barwach po ponad dwóch latach obecności w drużynie zadebiutował Grek Lampros Choutos (debiut zaliczył także Attile Filkora). Co do spotkania to niewiele się działo. Obie drużyny stworzyły po kilka sytuacji i o te jedną więcej wykorzystaliśmy. Tyle. Mecze bez historii. Teraz trzeba przynajmniej zremisować u siebie i rezerwy mogą grać dalej.
FORZA INTER


