Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 10 lis 2006, 19:03

bellus pisze:Jednak jak jak zauważyłeś Babel - Czesi to możę być czarny koń, ale ich nikt nie lekceważy. Podobnie jest z nami, nie mówie już o Kubie.
Tak, ale śmiem watpić by np. Rosjanie traktowali nas poważnie w walce o medale. Przecież do tej pory w duzych imprezach zawsze z nimi przegrywliśmy. To lezy gdzieś u nich świadomości. Czas to zmienić, ba jestem przekonany, że to zmienimy. W kadrze Rosjan nie ma Baranowa więc Gacek może spać spokojne. Dlatego mimo wszystko uważam nasza reprezentacja jako "Czarnego konia". Także ze wzgledów psychologicznych lepiej nie należec do faworytów.

Kuby nie brał bym pod uwage w kategoriach medalowych, może jakas sensacja w pojedynczym meczu. Pokazali, że są druzyną o tyle niebezpieczna, co niedoświadczona i niezorganizowana. A ich obecnie największa gwiazda Poey chyba na MŚ nie zagra. Ponoć z jakich tajemniczych względów. Juantorena sam nie udzwignie ataku.
bellus pisze:prawidziwym czarnym koniem to by mogli się okazać Chińczycy, Venezuelczycy, Argentyńczycy, Kanadyjczycy
Poza Argentyna i Wenezuela brakuje im ogrania z najlepszymi, a siła ich ataku jest mniejsza od czołówki światowej. Wg mnie trójke medalowa utworzona zostanie z tych drużyn: Serbia, Rosja, Brazylia, Włochy, Polska i na upartego Francja (bo osłabieni są znacznie), może USA (jak Stanley się obudzi). Choc Polaków traktuje raczej jako czarnego konia.

Wróć do „Inne sporty”