Mecz bardzo zmienny... Pierwszy set wygrała Hingis, która musiała 2 razy odrabiać strate przełamania.
Drugi set to znakomita gra Francuski która zdeklasowała swoja rywalke wygrywajac 6:1.
W ostatnim secie Amelie prowadziła 5:1, a mimo to Szwajcarka wygrała 3 gemy z rzędu lecz ostatecznie przegrała 6:4.
Widac ze Hingis powoli wraca do dawnej formy, ale kondycha jeszcze nie ta.
Szkoda



