FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post autor: revan » 13 lis 2006, 0:02

Messi E2 Ronaldinho pisze: a sedziego liniowego juz nie zobacze podczas meczu Barcelony, bo smieje sie z niego cała Hiszpania od lat.
Wszak to słynny Rafa "no me jodas" Guerrero. Czegóż możnaby się spodziewać po tym typku?
Co do meczu. To nie był jakiś olśniewający występ Barcelony, no ale Saragossa to bardzo dobry zespół wyprowadzający cholernie groźne kontry, o czym przekonała się dziś także Barcelona. Stwarzaliśmy sobie niewiele sytuacji, bo doskonale grała defensywa piłkarzy z La Romareda. Na szczęście Dinho załatwił nam dzisiaj 3 punkty. Oczywiście zwycięstwo bardzo cieszy, choć zostało okupione ciężkimi stratami. Szkoda Messiego, bo trzy miesiące to kawał czasu, a i znając jego perypetie z ubiegłego sezonu mam przeczucie (odpukać), że może się skończyć na dłuższej przerwie. Pech, bo sytuacja wcale nie była groźna. Mam nadzieję, że uraz Edmila nie jest tak groźny, bo w przeciwnym wypadku zostaniemy bez DMa. Czerwona kartka dla Thiago niezasłużona, a warto podkreślić, że do tego momentu rozgrywał naprawdę dobre zawody. Znowu tracimy gola w głupi sposób. Defensywa ma tendencję do dekoncentracji w początkowych i końcowych minutach meczu. Coś z tym trzeba zrobić.
Co do występów poszczególnych piłkarzy:
Valdes - dobry występ, choć przy bramce także przysnął, ta piłka powinna być jego
Zambrotta - hmm, ciągle czekam na przebudzenie Gianluci, kolejny przeciętny występ
Marquez - fatalny błąd przy bramce dla Saragossy, poza tym w normie
Puyol - wydawał mi się rozkojarzony, raz w narożniku pola karnego totalnie ośmieszył go Diogo :shock:
Sylvinho - ładnie podłączał się do ataku, ale w obronie nie ustrzegł się błędów
Motta - dobry mecz, totalnie niezasłużona czerwona kartka
Deco - nie zachwycił mnie, sporo strat
Iniesta - ciągle we wspaniałej formie
Messi - 3 miesiące przerwy :cry: :twisted:
Dinho - wygrał nam mecz, choć ciągle przeplata dobre zagrania słabymi, niemniej jednak widać, że jego dyspozycja stale idzie w górę
Gudjonhsen - znowu piach
Giuly - j.w.
Saviola - udanie wprowadził się do zespołu, współautor zwycięstwa,
Edmil - za krótko żeby ocenić

Wróć do „Hiszpania”